CO2 W NIEMCZECH: PODATEK CZY HANDEL CERTYFIKATAMI?

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Markus Söder, szef bawarskiej CSU, koalicyjnej z CDU partii rządzącej Niemcami, podobnie jak kanclerz Angela Merkel i szefowa CDU – drugiej partii koalicyjnej – Annegret Kramp-Karrenbauer, opowiada się za wprowadzeniem opłat od emisji CO2, ale po wprowadzeniu konkretnej ulgi finansowej dla firm i osób prywatnych.

Jak podaje dziennik „Die Welt” w przeciwieństwie jednak do rządowego pomysłu podatku od emisji CO2, Söder opowiada się za handlem certyfikatami.

– Ochrona klimatu nie powinna prowadzić do wstrząsów w społeczeństwie. Nie może odbywać się kosztem osób uboższych lub obszarów wiejskich. Zieloni i SPD w swoich koncepcjach obciążyli obszary wiejskie, osoby dojeżdżające do pracy i grupy o niższych dochodach. Ale nie powinno być podziału społeczeństwa. Nie chcę wzrostu poparcia dla AfD [Alternative für Deutschland – prawicowa i populistyczna partia polityczna w Niemczech – red.] – podkreślił Söder.

Wprowadzenie certyfikatów byłaby według niego bardziej skuteczne od forsowanej przez rząd federalny idei do podatku od emisji CO2 W lipcu kanclerz Angela Merkel ogłosiła, że jest to najlepszy sposób na osiągnięcie przez Niemcy celów klimatycznych do 2030 r. i dodała, że odpowiedni pakiet legislacyjny zostanie przedstawiony przez rząd do 20 września.


Mamy już zielone podatki, jak podatek lotniczy i podatek ekologiczny od samochodów i benzyny. Niestety, żadne z nich nie doprowadziło do zmniejszenia emisji CO2. Niemcy potrzebują zatem strategii klimatycznej, która łączy różnego rodzaju narzędzia

– Mamy już zielone podatki, jak podatek lotniczy i podatek ekologiczny od samochodów i benzyny. Niestety, żadne z nich nie doprowadziło do zmniejszenia emisji CO2. Niemcy potrzebują zatem strategii klimatycznej, która łączy różnego rodzaju narzędzia. Przede wszystkim prawdziwa transformacja energetyczna. Powinniśmy wydobywać węgiel do 2030 roku, ale przede wszystkim zastępować go energią odnawialną – ripostuje szef CSU.

Zgodnie z ustaleniami tzw. komisji węglowej ostatnia elektrownia węglowa w Niemczech ma zostać zamknięta w 2038 roku. – Odejście od węgla do 2030 roku byłoby najlepsze dla ochrony klimatu. Dzięki temu osiągnięcie celów klimatycznych byłoby realistyczne. To jest możliwe. Jednak przekonanie, że można osiągnąć cele klimatyczne dzięki opodatkowaniu emisji CO2 od samochodów do 2030 roku jest wątpliwe – dodaje Söder.

Jego zdaniem Niemcy pilnie potrzebują ofensywy na rzecz innowacji związanych z wykorzystaniem energii z gazu, badań nad bateriami, ogniwami paliwowymi, wodorowymi i biopaliwami dla lotnictwa. – Ochrona klimatu musi być niezależna od gospodarki, najlepiej nawet stymulująca gospodarkę – podkreśla Söder.
Fot. Pixabay

Powiązane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *