TCHÓRZEWSKI POZOSTANIE MINISTREM ENERGII

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Krucha większość rządowa i pokaźna liczba szabel zgromadzonych przez Solidarną Polską i Porozumienie wpłyną bardzo wyraźnie na konstrukcję nowego rządu.

Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi pojawiały się doniesienia na temat tego jak może wyglądać przyszły rząd. O ile bowiem zwycięstwo Zjednoczonej Prawicy wydawało się pewne, o tyle wielką niewiadomą było to czy zdobędzie większość parlamentarną oraz jak wiele szabel do Sejmu wprowadzą Zbigniew Ziobro i Jarosław Gowin?

Dziś znamy już odpowiedzi na te pytania i możemy pokusić się o pewne prognozy. Przede wszystkim Zjednoczona Prawica zbuduje samodzielny rząd, choć jest to większość bardzo krucha (235 mandatów za 460 posłów). Jednocześnie Solidarna Polska i Porozumienie wprowadziły do Sejmu po kilkunastu posłów – kolejno 17 i 18.

Wygląda więc na to, że idea większego scentralizowania ministerstw staje się nieaktualna. Oczywiście dla Jarosława Kaczyńskiego taka koncepcja, dużych resortów, oznaczałaby większą sterowność władzy. Jednak dziś rola Ziobry czy Gowina wydaje się zbyt duża by obniżenie rangi związanych z nimi polityków było możliwe. Z tego względu trudno sobie np. wyobrazić sytuację, w której Jadwiga Emilewicz przestałaby być ministrem konstytucyjnym.

W tym kontekście zmniejszyły się prawdopodobnie szanse na połączenie energii i klimatu pod jednym parasolem ministerialnym. Bardziej prawdopodobne wydaje się utrzymanie jakiejś formy status quo.

Wyobrażam więc sobie sytuację, w której Ministerstwo Energii nie tylko przetrwa, mimo spekulacji z ostatnich miesięcy, że będzie inaczej, a nawet będzie zarządzane przez tę samą osobę. Krzysztof Tchórzewski znalazł się podczas wieczoru wyborczego Zjednoczonej Prawicy bardzo blisko Jarosława Kaczyńskiego, zdobył też w swoim okręgu bardzo dobry wynik (62891 głosów).

Za takim scenariuszem przemawia jeszcze jedna kwestia – resort energii to dziś „gorący kartofel” i trudno wyobrazić sobie by było obiektem politycznego pożądania. Już w styczniu z całą mocą powróci kwestia podwyżek cen energii, spadają ceny węgla i pogarsza się kondycja górnictwa, także spółki energetyczne są w coraz gorszej kondycji czego wymownym przykładem jest Tauron. A to wszystko dopiero wierzchołek góry lodowej – na horyzoncie majaczy bowiem globalne spowolnienie, a być może recesja.

Fot. Ministerstwo Energii

Powiązane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *