BREXIT WSTRZĄŚNIE CENAMI UPRAWNIEŃ DO EMISJI CO2?

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Od końca lipca na rynku uprawnień do emisji CO2 widoczne są potężne spadki. Trzy miesiące temu cena EUA na rynku kształtowała się na poziomie ok. 29 EUR/t – dziś cena ta oscyluje na granicy ok. 26 EUR/t. Obecne notowania są jednak efektem korekty po zaobserwowanych rekordowych spadkach do poziomu ok 22,5 EUR/t.

Nie bez wpływu na system EU ETS pozostaje coraz szybciej zbliżające się wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. W ciągu ostatnich 9 miesięcy obserwowane zwyżki notowań uprawnień spowodowane były m.in. obawami uczestników rynku przed tzw. „twardym brexitem”.

Dla przypomnienia Wielka Brytania jest państwem, który sprawnie przeprowadził proces odejścia energetyki od węgla osiągając znaczną nadwyżkę uprawnień. Oznacza to, że szybkie opuszczenie systemu ETS przez mieszkańców Albionu spowodowałoby nadpodaż uprawnień na rynku i w konsekwencji doprowadziłoby do obniżki cen. Sytuacja ta nie pozostałaby bez wpływu na Polskę, która obecnie sprzedaje swoją nadwyżkę uprawnień na giełdzie EEX.

Temat brexitu w Wielkiej Brytanii wciąż wzbudza spore emocje. Dotychczasowy plan zakładał, że Wielka Brytania wystąpi z UE już 31 października, jednak obecnie w brytyjskim parlamencie trwają ożywione dyskusje odnoszące się do możliwości ponownego przedłużenia tego terminu do grudnia br. Wyspiarskie źródła wskazują również termin styczniowy następnego roku.

Warto tu również dodać, że od 3 stycznia 2018 roku czyli od wejścia w życie dyrektywy unijnej MiFID II (tj. Markets in Financial Instruments Directive) uprawnienia do emisji CO2 oficjalnie stały się instrumentami finansowymi. Dyrektywa dopuściła do udziału w rynku firmy inwestycyjne, co nie pozostało bez wpływu na notowania EUA.

Biorąc pod uwagę dynamikę rynku EUA, do końca bieżącego roku ceny powinny się kształtować na poziomie poniżej 30 EUR/t. Kluczowy dla notowań rynkowych będzie tu jednak termin brexitu, który według analityków spowoduje trend spadkowy.

Fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *