RYSZARD WASIŁEK O PRZYSZŁOŚCI BRANŻY CIEPŁOWNICZEJ

Udostępnij
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter

Branża ciepłownicza musi się zmieniać i to z wielu powodów, związanych z wyzwaniami środowiskowymi, niezbędną modernizacją, potrzebą zapotrzebowania bezpieczeństwa energetycznego czy dywersyfikacji źródeł zasilania. O tym co przed Izbą Gospodarczą Ciepłownictwo Polskie, mówi w Studio Forum Ciepłowników Polskich Ryszard Wasiłek, Przewodniczący Rady IGCP.

„IGCP to największa izba ciepłownicza w Polsce. Jest to izba, która zrzesza ponad 200 zakładów ciepłowniczych, a więc jej głos jest bardzo ważny, bardzo istotny. Przed nami naprawdę bardzo ciężkie czasy wynikające z Zielonego Ładu, dostosowania do wszystkich unijnych dyrektyw naszej produkcji ciepłowniczej. W związku z tym na pewno będzie to rodzić mnóstwo zmian legislacyjnych i stąd rola Izby jest bardzo ważna żeby zadbać o interesy ciepłowników, żeby zadbać o to co dla nas jest najważniejsze. Czasy naprawdę są ciężkie – przede wszystkim od strony inwestycyjnej, poziomu nakładów inwestycyjnych, organizacyjnej w związku z tym pomoc Izby w rozwiązywaniu tych problemów, bo jest ich naprawdę bardzo dużo”.

Na pytanie co dalej i jakie wyzwania czekają Izbę w najbliższym czasie, dodaje:

„To co wynika z Zielonego Ładu. Dostosowania się przedsiębiorstw publicznych do dyrektyw, do zobowiązania ograniczenia emisji CO2. Będziemy mieli z tym spory problem. Większość przedsiębiorstw ciepłowniczych jeszcze spala węgiel, dlatego jest to bardzo istotna kwestia. Ta istotność nie może być związana ze zbyt dużym wzrostem ceny ciepła. Z jednej strony trzeba się dostosować do dyrektyw unijnych, a z drugiej strony ograniczyć do minimum wzrost cen, co według mnie musi nastąpić”.

„Główne hasło spotkania w Międzyzdrojach to Zielony Ład. Wszystko to co jest związane z tymi oczekiwaniami UE w stosunku do naszej emisyjności, nie tylko Co2, ale i innych elementów. Co roku było tu 500-600 osób, natomiast teraz przez przepisy sanitarne jesteśmy w ograniczonej ilości przedstawicieli firm ciepłowniczych i nie tylko, bo również i firm, które świadczą dla nich różne usługi. Mam nadzieję, że to co sobie założyliśmy jako zarząd i jaka rada na to forum i te panele pozwolą przybliżyć nam to zagadnienie, które jest dla nas najważniejsze” – mówi Przewodniczący Rady IGCP.

„Liczę, że nowe rozwiązanie w tej historii kilkudziesięcioletniej spotka się z akceptacją. Wiele firm pracuje zdalnie, konferencje odbywały się zdalnie, jesteśmy przyzwyczajeni do tej formy organizacji” – ocenia możliwość wzięcia udziału w wydarzeniu online.

Źródło: Portalkomunalny
Fot. Portalkomunalny

  1. Od Międzyzdrojów niedaleko do Świnoujścia.
    W Świnoujściu jest prawie 100MWt ciepłownia miejska na miał węglowy rodem z lat 70-tych i 80-tych, z niezłą automatyką już z XXI wieku, zasilająca w ciepło 70% mieszkańców miasta i sektor turystyczny, jest to ciepłownia z derogacją ciepłowniczą dla dużych źródeł IED, obowiązującą jak wszystkie derogacje ciepłownicze do 31grudnia 2022.
    Idźcie zapytajcie Panią prezes, ekonomistkę, a do niedawna szefową północno-zachodniego oddziału IGCP, czym będą w ciepłowni przez nią zarządzanej palić od 1 stycznia 2023. Z czego produkować ciepło. Czy już budują a jeśli tak to co, żeby zdążyć przed tą datą spełnić wymogi BAT. A może jest sposób, by ich nie spełniać, a palić dalej miałem? Jaki to sposób?! Co robi by zmniejszyć emisję CO2 i jej koszta, przynajmniej poza sezonem grzewczym, gdy zakład produkuje ciepłą wodę użytkową dla miasta, nie zmniejszając sprzedaży ciepła, głównego dochodu firmy? A może sięgają po OZE, po geotermię, która jest rozpoznana i eksploatowana – już z małych głębokości- od paru dobrych lat na tej samej wyspie Uznam po sąsiedzku przez Niemców (termy bałtyckie w sąsiednim Ahlbecku) i opisana przez krajowe ośrodki geotermalne i geologiczne? Idźcie do Pani wiceprezydent Świnoujścia, która jest w radzie nadzorczej tej w 100% komunalnej firmy i zadajcie jej dokładnie te same pytania, zanotujcie dokładnie odpowiedzi, każcie sobie pokazać dowody na optymistyczne stwierdzenia, sprawdźcie rentowności spółki za ostatnie lata i zapytajcie co dalej i od kiedy. Niech pokażą wyniki emisji że wszystkich źródeł spalania. Niech pokażą pozwolenie zintegrowane. Niech opowiedzą o koncepcji produkcji ciepła dla miasta od 1 stycznia 2023. Konkretnie, z danymi. I tak idźcie od narożnika Polski po kolei, ciepłownia za ciepłownią, PEC za PECem, miasto za miastem.
    Okrągłych słów już było dość, cenny czas ucieka a my mantrujemy dalej, już któryś rok z rzędu że jest źle, że będzie trudno, że będzie chyba problem. Nie chyba a na pewno i nie problem a katastrowa. Rząd nie robi nic. Samorządy i ich ciepłownie nie robią nic i często nic nie wiedzą o tym czego za 2 lata od nich będzie się wymagać: króluje zasada jakoś to będzie. Nazwijmy problemy: te obiektywne (prawo, finanse, polityka unijna, nieefektywność firm) po imieniu. Nazwijmy ludzką inercję i lęk przed decyzją, niechęć do rozpoznania i zidentyfikowania problemu po imieniu, brak wiedzy o szybko zmieniającej się rzeczywistości po imieniu. Wskażmy na szanse, rzetelnie bez rojeń o jakichś wyimaginowanych w czyjejś jaźni zielonych spalarniach śmieci w wielopaliwowych źródłach z zabójczą dawką CO2 i odpadów popaleniskowych, marnym efektem ciepłowniczym i energetycznym, za to astronomicznie drogich w budowie i eksploatacji. Przestańmy myśleć, że zaczarujemy branżę mantrowaniem od lat o niczym i że jakoś to będzie.
    Nie będzie.
    Idździe z sitkiem i dyktafonem i męczcie, pytajcie, opisujcie zakład po zakładzie. Pytajcie o szanse na nowoczesną myśl ciepłowniczą, pompy ciepła dużych mocy, produkcję chłodu, fotowoltaikę, geotermię, opłacalność i sens gazowej kogeneracji, metody mieszane ze spalaniem paliw tylko zimą i tylko w szczycie niskich temperatur. Zacznijmy, na Boga coś robić, a nie tylko gadać bo za kilka lat obudzimy się z ręką w nocniku. I mantrowanie na okrągło się skończy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *