Home Archive by category Ważne

Ważne

GLIWICE ZASKARŻĄ UNIEWAŻNIENIE PROGRAMU OSŁONOWEGO DOTYCZĄCEGO KOSZTÓW OGRZEWANIA

Pod koniec lutego Rada Miasta Gliwice uchwaliła przedłożony przez prezydenta miasta Gliwicki Program Osłonowy, w myśl którego mieszkańcy, którzy wymienili stare piece, mieli możliwość uzyskania dopłat do zwiększonych kosztów ogrzewania. Niestety, ekologicznych dopłat w najbliższym czasie nie będzie. Uchwała wprowadzająca program została uchylona przez wojewodę śląskiego.

Gliwicki Program Osłonowy miał być kolejnym narzędziem miasta w walce ze smogiem. Gliwiczanie mogą od wielu lat uzyskać dofinansowanie do wymiany kopciuchów na „czystsze” rodzaje ogrzewania. Z możliwości tej skorzystały tysiące rodzin, ciągle jednak z wielu kominów przez wiele miesięcy wydobywa się zabójczy dym. Akcja wymiany źródeł ciepła w ostatnim czasie znacząco przyśpiesza. Warto pamiętać, że zgodnie z obowiązującą na terenie naszego województwa śląską uchwałą antysmogową, najstarsze paleniska będą musiały zostać wymienione do końca tego roku.

Mimo wysokich miejskich dotacji ciągle zbyt mała liczba gliwiczan decyduje się na wymianę nieekologicznych kotłów. Podstawową barierą jest często nie sam koszt i kłopot związany z koniecznym remontem, ale obawa (często uzasadniona), że bardziej ekologiczne ogrzewanie będzie oznaczać wyższe comiesięczne opłaty za paliwo.

W odpowiedzi na te obawy i potrzeby powstał Gliwicki Program Osłonowy. Dopłaty mieli uzyskać mieszkańcy o dochodach przekraczających nawet kilkakrotnie kryteria dochodowe wynikające z ustawy o pomocy społecznej. Dla przykładu dla osoby mieszkającej samotnie maksymalny miesięczny dochód uprawniający do uzyskania dopłaty miał wynosić 3855,50 zł netto, a w przypadku większego gospodarstwa domowego – 2640 zł netto na jedną osobę. Na większe wsparcie mogli liczyć mieszkańcy o najniższych dochodach. Zwiększoną pomoc przewidywano także dla osób niepełnosprawnych.

Niestety, program został zablokowany przez nadzór prawny wojewody śląskiego. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem to właśnie wyznaczani przez rząd wojewodowie mają czuwać nad zgodnością uchwał lokalnych samorządów z ogólnokrajowymi przepisami. Co zatem nie spodobało się rządowym urzędnikom? W rozstrzygnięciu nadzorczym czytamy, że „Zdaniem organu nadzoru nie istnieje żadna podstawa prawna zezwalająca na ustalenie w drodze „programu osłonowego” szczegółowych zasad udzielania dofinansowania związanych ze zwiększonymi kosztami grzewczymi, w formie zasiłków celowych”. Gliwicki samorząd wyjaśniał, że podobne uchwały i programy obowiązują między innymi w Krakowie, Wrocławiu czy Zakopanem. W odpowiedzi urzędnicy wojewody stwierdzili jednak, że: „Organ nadzoru poprzestanie jedynie na wskazaniu, że nie jest upoważniony do oceny legalności uchwał podjętych przez jednostki samorządu terytorialnego położone poza obszarem Województwa Śląskiego”.

Innymi słowy, pomimo że w innych województwach da się wprowadzić program będący odpowiedzią na „ubóstwo energetyczne”, które zdaniem ekspertów jest główną barierą w walce ze smogiem, instytucja, która ma pilnować zgodności lokalnych przepisów z prawem krajowym, stwierdza że w naszym regionie nie można tego zrobić.

Gliwice nie składają broni. Prezydent Adam Neumann zamierza zaskarżyć rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody do sądu administracyjnego. Nawet jeśli jego wyrok będzie korzystny dla gliwiczan, stracimy długie miesiące w oczekiwaniu na jego uprawomocnienie. Stracimy czas, w którym można było zlikwidować kolejne setki, jeśli nie tysiące trujących palenisk. Wszystko dlatego, że wojewoda śląski, w przeciwieństwie do swoich kolegów z innych regionów, nie dostrzega podstawy prawnej pozwalającej Gliwicom wprowadzić program dopłat do kosztów ogrzewania.

Źródło: Gliwice UM
Fot. Pixabay

NAGRODA ZŁOTY ŻURAW 2021 DLA ITPOE W RZESZOWIE

Instalacja Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii w Rzeszowie, należąca do PGE Energia Ciepła z Grupy PGE, została laureatem konkursu Złoty Żuraw 2021 organizowanego przez redakcję rzeszowskich „Nowin”. Jego celem jest zaprezentowanie i docenienie najciekawszych inwestycji w województwie podkarpackim.

Do konkursu zgłoszono 17 inwestycji i projektów. Wszystkie propozycje wnikliwie oceniła kapituła konkursowa, przyznając statuetki Złotego Żurawia w pięciu kategoriach. Pod uwagę brane były przede wszystkim efektowne koncepcje architektoniczne, innowacyjne rozwiązania, energooszczędność i walory użytkowe zgłoszonych projektów.

W kategorii „Inwestycje proekologiczne” nagrodę zdobyła Instalacja Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii (ITPOE), działająca na terenie Elektrociepłowni PGE Energia Ciepła w Rzeszowie. Instalacja została doceniona za umiejętne połączenie funkcji obiektu produkcyjnego z funkcją edukacyjną, a także za ciekawą i unikatową architekturę obiektu, która już na dobre wpisała się w krajobraz Rzeszowa.

To dla nas duże wyróżnienie, że nasza instalacja zyskała uznanie w oczach kapituły konkursu. W naszej działalności niezwykle ważne jest dla nas budowanie świadomości wspólnej odpowiedzialności za jakość powietrza w naszym mieście, jak również i ochronę otaczającego nas środowiska naturalnego. Rzeszowska instalacja jest przykładem tego, jak skutecznie połączyć dbałość o otoczenie z funkcjonalnością technologii dla lokalnej społeczności – powiedział Paweł Majewski, dyrektor Elektrociepłowni PGE Energia Ciepła w Rzeszowie.

ITPOE produkuje ekologiczne ciepło i energię elektryczną dla miasta i okolic z wykorzystaniem zmieszanych odpadów komunalnych oraz pozostałości po sortowaniu odpadów z selektywnej zbiórki. Edukacja ekologiczna, prowadzona w ramach warsztatów na terenie ITPOE, wpisuje się w realizowane w PGE Energia Ciepła różnorodne działania CSR. Dzięki temu Elektrociepłownia utrwala wizerunek lokalnego partnera biznesowego, zapewniającego energię elektryczną i ciepło mieszkańcom, jak również prowadzącego działalność z dbałością o środowisko naturalne.

Nagroda Złoty Żuraw to kolejne wyróżnienie dla rzeszowskiej instalacji. Pod koniec 2020 r. ITPOE otrzymało nagrodę grand prix wraz z tytułem budowy roku w konkursie Budowa Roku Podkarpacia.

Źródło: PGE EC
Fot. PGE EC

SZANSA NA WIĘCEJ WYMIENIONYCH PIECÓW – NOWE ZASADY „STOP SMOG”

Dobra wiadomość dla samorządów lokalnych! 31 marca 2021 r. rozpoczęła się druga odsłona programu „Stop Smog”, realizowanego przez gminy na obszarach, gdzie obowiązują uchwały antysmogowe. Tegoroczna edycja programu, pozwalającego na pomoc osobom dotkniętym tzw. ubóstwem energetycznym, zawiera kilka istotnych uproszczeń.

Do najważniejszych zmian należą umożliwienie związkom międzygminnym i powiatom aplikowania do programu w roli koordynatora oraz dopuszczenie dofinansowań do instalacji w budynkach będących w zasobach mieszkaniowych gminy. Wydłużono także okres od zawarcia porozumienia do realizacji inwestycji z 3 do 4 lat.

Wierzę, że te zmiany realnie przyczynią się do szybszej wymiany pieców w Małopolsce, ponieważ dotyczą grupy, w której najtrudniej o postęp – osób dotkniętych ubóstwem energetycznym. Jednak aby to się stało możliwe, potrzebna jest duża aktywność samorządów lokalnych, na co bardzo liczę – skomentował zmiany w programie Stop Smog wicemarszałek Tomasz Urynowicz.

Program „Stop Smog” jest przewidziany na lata 2019-2024. Wnioskodawcy (gmina, związek międzygminny, powiat) mogą uzyskać do 70 proc. dofinansowania kosztów inwestycji, pozostałe 30 proc. stanowi ich wkład własny. Dzięki temu wytypowani mieszkańcy gmin także z Małopolski, mogą otrzymać bezzwrotną dotację na 100 procent kosztów wymiany pieca. W pierwszym naborze do programu „Stop Smog” wnioski podpisały gminy: Niepołomice, Skawina, Sucha Beskidzka i Tuchów. Średni koszt inwestycji w jednym budynku (w przypadku budynku o dwóch lokalach – w jednym lokalu) nie może przekroczyć 53 tys. zł.

Według uchwały antysmogowej dla Małopolski, do końca roku 2022 należy wymienić wszystkie piece pozaklasowe, a do końca roku 2026 – te o 3. lub 4. klasie emisyjności.

Źródło: Małopolska UM
Fot. Pixabay

WYBRANO WYKONAWCĘ ELEKTROCIEPŁOWNI GAZOWEJ W SIECHNICACH

Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich KOGENERACJA należący do PGE Energia Ciepła z Grupy PGE uzyskał zgodę Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia na realizację inwestycji budowy elektrociepłowni gazowej w Siechnicach.

Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie ZEW KOGENERACJI S.A. wyraziło zgodę na realizację inwestycji, jaką będzie budowa Nowej Elektrociepłowni Czechnica w Siechnicach, na podstawie umów z konsorcjum firm w składzie: Polimex Mostostal – Lider Konsorcjum oraz Polimex Energetyka – Partner Konsorcjum.

Tym samym spełniony został ostatni warunek dotyczący akceptacji wyboru przez Zarząd Spółki oferty konsorcjum złożonej w przetargu na budowę nowej elektrociepłowni, która zastąpi obecnie eksploatowany zakład.

Wartość oferty na budowę elektrociepłowni wynosi ok. 1 159 mln zł netto, a wartość powiązanej umowy serwisowej ok. 118 mln zł netto.

Budowa nowej elektrociepłowni w podwrocławskich Siechnicach to jedna z najważniejszych inwestycji PGE Energia Ciepła. Zastosowanie nowoczesnej technologii, wysokosprawnych urządzeń oraz niskoemisyjnego paliwa jakim jest gaz, pozwoli w dłuższej perspektywie na uzyskanie wymiernych korzyści finansowych dla Spółki, a produkcja ciepła i energii elektrycznej będzie się odbywać w sposób bardziej efektywny i przyjazny dla środowiska – powiedział Przemysław Kołodziejak, prezes zarządu PGE Energia Ciepła.

Uruchomienie Nowej Czechnicy, jest niezwykle istotne ze względu na systematycznie rozwijający się rynek ciepła systemowego w aglomeracji wrocławskiej. Nowy zakład jest jednym z elementów strategii zabezpieczenia dostaw ciepła i energii elektrycznej do aglomeracji – powiedział Andrzej Jedut, prezes zarządu KOGENERACJI.

Harmonogram projektu zakłada uruchomienie bloku gazowo-parowego w pierwszym kwartale 2024 r. Do tego czasu produkcja energii elektrycznej i ciepła zapewniona będzie przez obecnie eksploatowane instalacje oraz część szczytową nowej elektrociepłowni w Siechnicach, której uruchomienie planowane jest na pierwszą połowę 2023 r.

Siechnicka inwestycja wpisuje się w strategię Grupy PGE, zgodnie z którą do 2030 roku planowane jest korzystanie w 70 procent ze źródeł zero- i niskoemisyjnych w produkcji ciepła.

Źródło: PGE EC
Fot. PGE EC

W 2020 ROKU NAJTAŃSZE BYŁO CIEPŁO Z OZE

Najdroższe jest ciepło z jednostek opalanych olejem opałowym, najtańsze – z odnawialnych źródeł energii.

W 2020 r. średnie ceny sprzedaży ciepła wytworzonego w jednostkach wytwórczych należących do koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych, wyniosły:

  • w jednostkach opalanych paliwami węglowymi – 50,38 zł/GJ,
  • w jednostkach opalanych olejem opałowym – 113,30 zł/GJ,
  • w jednostkach opalanych paliwami gazowymi – 72,43 zł/GJ,
  • w jednostkach stanowiących odnawialne źródła energii – 46,46 zł/GJ.

Wykres 1. Średnie ceny sprzedaży ciepła w 2020 r. w jednostkach wytwórczych w podziale ze względu na rodzaj źródła [w zł netto/GJ].

Średnia cena sprzedaży ciepła z jednostek wytwórczych opalanych węglem była w 2020 r. najwyższa od 2009 roku, opalnych olejem opałowych i gazem – najwyższa od 2016 r., a z odnawialnych źródeł energii – najwyższa od 2015 r.

Wykres 2. Średnie ceny sprzedaży ciepła w jednostkach wytwórczych w podziale na rodzaj źródła w latach 2009-2020 [w zł netto/GJ]

Źródło: URE
Fot. URE

ZGORZELEC DOŁĄCZYŁ DO GRUPY SEC

Szczecińska Energetyka Cieplna (SEC) złożyła najkorzystniejszą ofertę w procesie poszukiwania przez miasto Zgorzelec strategicznego inwestora w zgorzeleckiej spółce ciepłowniczej. W ramach podpisanej umowy inwestycyjnej SEC zainwestuje w ciepłownię co najmniej 18 milionów złotych. Po wykonaniu planowanych inwestycji ZPEC będzie spełniał wszystkie aktualne i przyszłe normy dotyczące ochrony środowiska, co diametralnie zmieni zanieczyszczenie powierza w mieście a zastosowane technologie pozwolą uniknąć znacznych podwyżek cen ciepła dla mieszkańców.

We wrześniu 2020 r. Gmina Miasto Zgorzelec zaprosiła zainteresowane podmioty do przetargu na zakup 75% udziałów w Zgorzeleckim Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej (ZPEC). Oferta Szczecińskiej Energetyki Cieplnej okazała się najkorzystniejsza.

We środę 31. marca br. pomiędzy SEC a Miastem Zgorzelec została podpisana umowa nabycia udziałów w ZPEC. Zobowiązania inwestycyjne inwestora zakładają m.in. modernizację źródła, zmianę technologii wytwarzania ciepła, dostosowanie źródła do wymagań środowiskowych oraz rozwój nowych usług.

Miasto zachowa 15-procentowy pakiet udziałów, który pozwoli na kontrolę działań spółki. Kolejne 10 procent udziałów zostanie nieodpłatnie przekazane pracownikom ZPEC-u.

Unijne regulacje wymuszają na wszystkich ciepłowniach zmianę paliwa na bardziej ekologiczne. Aby móc zmodernizować ZPEC należałoby wydać 18 mln zł, co zablokowałoby miejski budżet inwestycyjny na co najmniej 3 lata.

Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo energetyczne naszych mieszkańców, dlatego wybraliśmy doświadczonego i godnego zaufania partnera. Sprawdziliśmy to – SEC przyczynia się do stabilnego rozwoju spółek ciepłowniczych w woj. zachodniopomorskim i woj. lubuskim, angażuje w procesy inwestycyjne, przekazuje doświadczenie i wiedzę – podkreśla Burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz. I dodaje – Takiego inwestora nam potrzeba, aby nasza zgorzelecka ciepłownia sprostała nowym regulacjom unijnym. My również chcemy, by nasi mieszkańcy odczuli pozytywne efekty zmiany.

Z kolei Prezes spółki ZPEC Grzegorz Bicki zwraca uwagę na pracowniczy aspekt prywatyzacji – Pracownicy rozumieją konieczność procesu prywatyzacyjnego, jednak zmiana zawsze budzi czysto ludzkie wątpliwości. Gotowość inwestora do rozmów z przedstawicielami pracowników i pakiet socjalny w postaci gwarancji zatrudnienia na 5 lat, rozwiązania płacowe i socjalne co najmniej takie same, jak obowiązujące, oraz premia prywatyzacyjna – to pozwala naszym pracownikom czuć się spokojnie i bezpiecznie.

We wszystkich 10. polskich miastach, w których Szczecińska Energetyka Cieplna odpowiada za dostawy ciepła, zainwestowany kapitał oraz nowoczesne zarządzanie przełożyły się na znaczącą zmianę – zmodernizowano źródła, spółki są rentowne, a ceny ciepła stabilne.

Dziękuję Panu Burmistrzowi i całej Radzie Miasta za zaufanie i powierzenie nam odpowiedzialności za dostawy ciepła do miasta Zgorzelec – mówi Mariusz Majkut prezes Szczecińskiej Energetyki Cieplnej. Cieszymy się nasza oferta okazała się najkorzystniejsza i że będziemy mogli zaproponować miastu Zgorzelec i jego Mieszkańcom nasze najnowocześniejsze, efektywne i sprawdzone już w innych spółkach naszego koncernu, rozwiązania energetyczne – dodaje Mariusz Majkut – Bardzo cieszymy się również z inicjatywy samorządów po obu stronach Nysy mającej na celu połączenie systemów ciepłowniczych Zgorzelca i Görlitz. Nie bez znaczenia dla tego projektu będzie nasze doświadczenie z utworzenia połączenia pomiędzy systemami ciepłowniczymi Słubic i Frankfurtu nad Odrą.

Gmina Zgorzelec była dotychczas właścicielem 100% udziałów w ZPEC. SEC w drodze zakupu objął 75 % kapitału zakładowego spółki ZPEC. Kwota transakcji wyniosła 16,5 mln PLN. Zysk ze sprzedaży ZPEC-u zostanie przeznaczony na kompleksową modernizację Centrum Sportowo-Rekreacyjnego w Zgorzelcu.

Źródło: SEC
Fot. SEC

„STOP SMOG” 2.0 – NOWE, LEPSZE ZASADY OD 31 MARCA

31 marca br. startuje druga odsłona programu „Stop Smog”, który dotyczy przedsięwzięć niskoemisyjnych, realizowanych przez gminy na obszarach, gdzie obowiązują tzw. uchwały antysmogowe. O dotacje na likwidację lub wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne oraz termomodernizację w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych osób najmniej zamożnych mogą starać się: gminy, związki międzygminne, powiaty, a także związek metropolitalny w województwie śląskim.

„Pod koniec stycznia br. podpisywaliśmy porozumienie o współpracy Ministra Klimatu i Środowiska, NFOŚiGW oraz Banku Gospodarstwa Krajowego w zakresie współfinansowania przedsięwzięć niskoemisyjnych ze środków Funduszu Termomodernizacji i Remontów. A ogłoszony dziś nabór w programie „Stop Smog” to spełnienie kolejnej obietnicy, obok trwającego naboru w drugim rządowym programie antysmogowym „Czyste Powietrze”, o realnym wsparciu działań na rzecz poprawy jakości powietrza i przeciwdziałania ubóstwu energetycznemu” – mówi szef resortu klimatu i środowiska Michał Kurtyka.

„Z naszego rozeznania wynika, że już około 30 samorządów jest zainteresowanych złożeniem wniosku na nowych zasadach” – dodaje wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Paweł Mirowski.

Wnioskodawcy w programie „Stop Smog” (gmina, związek międzygminny, powiat, związek metropolitalny w województwie śląskim) mogą uzyskać do 70% dofinansowania kosztów inwestycji. Pozostałe 30% stanowi ich wkład własny. Dzięki temu mieszkańcy gmin (położonych na obszarze, gdzie obowiązuje tzw. uchwała antysmogowa) mogą otrzymać w formie bezzwrotnej dotacji do 100% kosztów przedsięwzięcia. Średni koszt realizacji niskoemisyjnych inwestycji w jednym budynku, a w przypadku budynku o dwóch lokalach – w jednym lokalu, nie może przekroczyć 53 tys. zł.

„Ostatecznym beneficjentem „Stop Smogu” są osoby, których nie stać na wymianę pieca i ocieplenie domu. Program określa, że to ci, których przeciętny miesięczny dochód, na jednego członka gospodarstwa domowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym” – wyjaśnia wiceprezes NFOŚiGW Paweł Mirowski.

Efektem pierwszego naboru w programie „Stop Smog” jest siedem porozumień, które podpisały: Niepołomice, Pszczyna, Rybnik, Skawina, Sosnowiec, Sucha Beskidzka i Tuchów. To w sumie ponad 54 mln zł – w tym 37,4 mln zł z budżetu państwa i ok. 17 mln zł wkładu własnego gmin – na inwestycje w ok. 1,1 tys. budynków. W obecnie uruchamianym naborze wniosków, patrząc na dostępną alokację środków finansowych, z programu może skorzystać kolejnych 70 gmin (liczba gmin zależy od wartości składnych wniosków przez poszczególne jednostki).

Program „Stop Smog” jest przewidziany na lata 2019-2024, przy czym do tej pory na jego realizację przeznaczono 180 mln zł (po wykorzystaniu ponad 37 mln zł, na 2021 r. zostaje do rozdysponowania ok. 142 mln zł). W latach 2022-2024 planuje się zasilić Fundusz Termomodernizacji i Remontów kwotą ok. 518 mln zł z przeznaczeniem na realizację przedsięwzięć niskoemisyjnych w ramach programu „Stop Smog”.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska wraz z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przejęło od 1 stycznia 2021 r. z Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii prowadzenie działań w zakresie rządowego programu „Stop Smog”.

Z początkiem 2021 r. weszła w życie ustawa z 28 października 2020 r. o zmianie ustawy o wspieraniu termomodernizacji i remontów oraz niektórych innych ustaw, która wprowadza wiele zmian i ułatwień w dostępie do programu „Stop Smog”. Są to przede wszystkim:

  • umożliwienie związkom międzygminnym i powiatom aplikowania do programu w roli koordynatora kilku gmin;
  • wydłużenie z 3 do 4 lat okresu realizacji porozumienia;
    dopuszczenie możliwości realizacji przedsięwzięć niskoemisyjnych również w budynkach będących w zasobach mieszkaniowych gminy;
  • wyposażenie gmin w narzędzia umożliwiające weryfikację danych osób ubiegających się o udział w programie;
  • poprawę niektórych warunków udziału mieszkańców w programie;
    rozszerzenie katalogu kosztów kwalifikowanych m.in. o instalacje OZE;
  • zniesienie obowiązku sporządzania przez samorządy gminne programów niskoemisyjnych;
  • zmniejszenie minimalnej liczby budynków jednorodzinnych umożliwiającej aplikowanie do programu (z 2% do 1% lub 20 budynków);
  • zmniejszenie z 50% na 30% wymaganej redukcji zapotrzebowania na ciepło grzewcze;
  • skrócenie z 10 do 5 lat okresu po zakończeniu porozumienia dla działań i zobowiązań gminy oraz beneficjenta.

Źródło: NFOŚiGW
Fot. Pixabay

KOMIN MPEC-U ZNIKNĄŁ Z KRAJOBRAZU OLSZTYNA

Zapowiadana wraz z modernizacją Ciepłowni Kortowo rozbiórka komina, dokonała się. Znany olsztynianom 120 metrowy biało-czerwony emitor, wzniesiony pod koniec lat 70, właśnie został wyburzony. Specjalizująca się w rozbiórkach i wyburzeniach obiektów budowlanych firma z Gliwic, położyła olsztyński komin w zaledwie kilkanaście sekund. Wyburzany komin został już zastąpiony nowym – 70-metrowym.

Obiekt został wyburzony metodą strzałową, co pozwoliło na szybkie i bezpieczne położenie komina. – W tym celu użyliśmy 25 kg dynamitu rozmieszczonego w 400 otworach o średnicy 3 cm każdy, nawierconych w strukturze obiektu w siedmiu rzędach na wysokości ok. 2 metrów – informuje inż. Krzysztof Dymek z firmy zajmującej się wyburzeniem. – Dzięki takiemu działaniu wykruszono beton ściany nośnej podstawy komina i położono go precyzyjnie na przygotowanym placu, na którym usypano wcześniej dwa wały amortyzujące uderzenie padającego emitora – uzupełnia inż. Dymek.

Wyburzenie komina jest częścią projektu modernizacji Ciepłowni Kortowo – informuje Konrad Nowak, prezes zarządu olsztyńskiego MPEC. To kolejne z poważnych przedsięwzięć podejmowanych przez miejską spółkę ciepłowniczą. – W zeszłym roku zakończyliśmy budowę nowej ciepłowni opalanej biomasą Kortowo BIO. Nasz Partner Prywatny rozpoczął budowę instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych wraz z kotłownią szczytową, a my przeszliśmy do kolejnego etapu modernizacji ciepłowni węglowej. W ten sposób dostosowujemy nasze źródło do nowych uwarunkowań środowiskowych, realizując tym samym misję naszej firmy, która zakłada radykalne ograniczenie negatywnego oddziaływania ciepłowni na środowisko naturalne – wyjaśnia Nowak.

Modernizacja ciepłowni węglowej stała się konieczna ze względu na wejście w życie z początkiem 2023 roku, zaostrzonych wymogów dotyczących emisji przemysłowych określonych w tzw. Dyrektywie IED. Sama modernizacja Ciepłowni polega przede wszystkim na budowie instalacji redukujących emisję tlenków azotu i oczyszczających spaliny z pyłów i tlenków siarki. Uzyskamy możliwość ograniczenia ilości zanieczyszczeń w emitowanych do atmosfery spalinach – będzie to w porównaniu do stanu obecnego mniej o ok. 50% tlenków azotu, o 80% pyłu i o 70% tlenków siaki. W efekcie realizacji projektu nastąpi znaczące zmniejszenie emisji związanej z wytwarzaniem ciepła na potrzeby Olsztyna – uzupełnia Jarosław Kosin, dyrektor ds. technicznych MPEC.

Krótka historia olsztyńskiego komina:

Komin żelbetowy, z wykładziną ceramiczną został wybudowany w 1979 roku i przez ponad 40 lat odprowadzał spaliny z sześciu kotłów WR-25. Emitor odprowadzał do atmosfery produkty spalania węgla kamiennego z biomasą. Autorem projektu wykonania komina było Biuro Projektów i Dostaw Pieców Tunelowych z Krakowa.

Wysokość komina: 120 m, średnica zewnętrzna u podstawy: 7,80 m, średnica wewnętrzna wylotu: 2,80 m, dodatkowe wyposażenie komina: drabiny włazowe zewnętrzne, instalacja świateł przeszkodowych, instalacja piorunochronna, czopuch (wlot), pomosty zewnętrzne. Zgodnie z dokumentacją projektową komin został wykonany metodą deskowań ślizgowych.

Zgodnie z dokumentacją projektową fundament komina stanowiła kołowa, żelbetowa płyta o średnicy 25,0 m i wysokości 2,0 m. Trzon został wykonany jako żelbetowy, o przekroju kołowym, zbieżnym do szczytu komina. Średnica zewnętrzna w poziomie podstawy wynosiła 7,80 m, natomiast na poziomie + 117,50 m wynosi 4,30 m. W dolnej części trzonu znajdował się jeden otwór wlotowy kanału spalin o wymiarach 1,68×6,50 m. Zwieńczenie komina stanowiła poszerzona korona przewodu, którą przykrywają ułożone na zakład płyty żeliwne.

Decyzja o wyburzeniu komina zapadła na podstawie wykonanej w 2016 r. ekspertyzy kominiarskiej, która wskazała, że wykładzina ceramiczna komina ma obniżoną szczelność, następuje przyspieszona migracja produktów spalin oraz wilgoci do wnętrza jego przekroju. Trzon komina wykazał lokalnie zdegradowane miejsca, które powodowały jego osłabianie. Wyniki badań laboratoryjnych betonu oraz występujące zjawiska powierzchniowe ujawnione podczas inwentaryzacji trzonu wskazały na to, że komin jest już wyeksploatowany i w ciągu najbliższych kilku lat powinien zostać wyłączony z eksploatacji i zastąpiony nowym.

Wyburzenie komina jest częścią projektu modernizacji Ciepłowni Kortowo. Projekt zakłada realizację głównego celu programu priorytetowego „Wsparcie przedsięwzięć w zakresie niskoemisyjnej i zasobooszczędnej gospodarki Część 1) E-KUMULATOR Ekologiczny Akumulator dla Przemysłu”, dofinansowanego środkami pożyczki ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Źródło: MPEC Olszytn
Fot. MPEC Olsztyn

FUNDUSZ INNOWACJI: 70 PROJEKTÓW ZAPROSZONYCH DO ZŁOŻENIA PEŁNEGO WNIOSKU

W wyniku oceny pierwszego etapu procesu składania wniosków 70 projektów zaproszono do kontynuowania drugiego etapu i złożenia pełnych wniosków w ramach pierwszego zaproszenia do składania wniosków dotyczących projektów na dużą skalę w ramach Funduszu Innowacji, a wszyscy wnioskodawcy zostali poinformowani o wynikach.

Po sprawdzeniu dopuszczalności i kwalifikowalności wszystkich 311 otrzymanych wniosków niezależni oceniający ocenili je pod kątem kryteriów przyznania dotacji w pierwszym etapie: unikanie emisji gazów cieplarnianych, potencjał innowacyjny, dojrzałość finansowa, techniczna i operacyjna projektu.

70 najlepiej ocenionych projektów zaprasza się do złożenia pełnego wniosku w drugim etapie zaproszenia, w którym zostaną one ocenione pod kątem wszystkich kryteriów, w tym skalowalności i efektywności kosztowej, do dnia 23 czerwca 2021 r. Drugi etap pozostaje bardzo konkurencyjny, ponieważ projekty mogą ubiegać się o dotacje w wysokości do 7 mld EUR, w oparciu o informacje zawarte we wnioskach złożonych na pierwszym etapie.

Projekty, które nie zostały zaproszone do drugiego etapu, a które mogą zwiększyć swoją dojrzałość dzięki pomocy na rzecz rozwoju projektów (PDA), zostały poinformowane, że Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) ocenia obecnie ich wniosek i może zostać zaproszony do podpisania z nimi umowy PDA.

Mauro Petriccione, dyrektor generalny DG ds. Działań w dziedzinie Klimatu, powiedział: “Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim wnioskodawcom za złożenie projektów w ramach pierwszego zaproszenia do składania wniosków do Funduszu Innowacji dla projektów na dużą skalę. Wspaniale było zobaczyć tak wiele, tak interesujących projektów z dziedziny czystych technologii. Bardzo się cieszę, że projekty zaproszone do drugiego etapu konkursu stanowią dobrą i zróżnicowaną mieszankę technologii, lokalizacji i sektorów. Zaproszenie do składania wniosków jest bardzo konkurencyjne, dlatego chciałabym zachęcić projekty, które nie przeszły do drugiego etapu, aby nadal interesowały się Funduszem Innowacji i ponownie złożyły wnioski w ramach nadchodzących zaproszeń, w tym w późniejszym okresie tego roku. Nie zapominajmy również, że inne unijne i krajowe instrumenty finansowania są ukierunkowane na wspieranie ekologicznej transformacji UE. Instrument na rzecz odbudowy i odporności oraz inne fundusze unijne są bardzo dobrze przystosowane do finansowania innowacji w zakresie czystych technologii, dlatego wnioskodawcy mogą nawiązać współpracę z odpowiednimi państwami członkowskimi”.

Dwa kolejne nabory – jeden dla projektów na dużą skalę i jeden dla projektów na małą skalę – zostaną ogłoszone przed końcem 2021 r.

Źródło: EC
Fot. EC

MKIŚ STAWIA NA CIEPŁOWNICTWO

Strategiczne wyzwanie jakim jest transformacja sektora ciepłowniczego, który nadal w większej mierze opiera się na technologiach z minionego wieku, jest ogromnym wyzwaniem dla Polski. Tymczasem rosnące koszty funkcjonowania ciepłowni czy wskaźniki ich płynności wymagają podjęcia działań już teraz. O tym jak przeprowadzić transformację polskich ciepłowni, rozmawiali m.in. minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka, wiceprezes NFOŚiGW Artur Michalski oraz prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie Jacek Szymczak.

Polska to drugi co do wielkości rynek ciepła systemowego w Unii Europejskiej. Stanowi ono jedną czwartą całego krajowego ciepła i korzysta z niego aż 16 mln Polaków. Co ciekawe, w ciepłownictwie mamy więcej zainstalowanej mocy niż w energetyce. Problem w tym, że póki co sektor ten był często pomijany w planach modernizacyjnych. Teraz, zgodnie z zapowiedzą ministra klimatu i środowiska Michała Kurtyki, ma się to zmienić.

„Mam wrażenie, że polskie ciepłownictwo przypomina nieco zapomnianą skrzynię z ukrytym w niej cennym skarbem. Przyszedł czas na określenie wartości tego zasobu. Podejmujemy o wiele głośniejszą dyskusję na jego temat i jako pierwsi powołaliśmy w resorcie klimatu specjalny departament ciepłownictwa. Jego zdaniem będzie m.in. opracowanie strategii zmian w krajowym ciepłownictwie. Musimy bowiem pamiętać, że dziś zaledwie kilkanaście procent naszych systemów ciepłowniczych spełnia definicję efektywnych, a więc takich, w których 75 proc. ciepła pochodzi z kogeneracji, a pozostała część z odnawialnych źródeł energii, ciepła odpadowego lub źródeł łączonych” – mówił minister Kurtyka.

Najważniejsze jest jednak, by systemy były efektywne, czyli, aby z jednej jednostki energii pozyskiwać jak najwięcej zarówno ciepła, jak i prądu. W tym przypadku pojawia się największa potrzeba – zamiana polskich ciepłowni na elektrociepłownie. Potrzeba do tego będzie, jednakże ogromnych nakładów finansowych, w związku z tym, że aktualne ciepłownie działają z technologiami sięgającymi lat 50’ i 60’ minionego wieku.

„Naszym celem jest osiągnięcie w 2030 r. sytuacji, w której 85 proc. instalacji ciepłowniczych spełniać będzie definicję systemów efektywnych. Aby to zrobić musimy wymienić źródła ciepła na ekologiczne i ekonomiczne. Dlatego pierwsza fala pieniędzy, uruchomionych w ramach takich instrumentów, jak Fundusz Modernizacyjny, Krajowy Plan Odbudowy po pandemii, opracowywany właśnie Fundusz Transformacji Energetyki czy pieniądze w ramach unijnej perspektywy finansowej na lata 2021-27, skierowany zostanie właśnie na inwestycje ciepłownicze. Do korzystania z nich zachęcać będziemy przede wszystkim samorządy jako poważną grupę właścicielską takich obiektów. Przypomnę, że są one właścicielami ponad 130 krajowych systemów ciepłowniczych. Dzięki możliwości ubiegania się o zaplanowane środki, samorządy będą miały ułatwione zadanie w przechodzeniu z systemów nieekologicznych i nieefektywnych na nowoczesne i wydajne” – tłumaczył Michał Kurtyka.

„Brak efektywnych systemów ciepłowniczych to sedno problemu, z którym obecnie – tak się wydaje – najmocniej zmierza się polska powiatowa. A trzeba pamiętać, że tylko systemy efektywne mogą liczyć na dofinansowanie ze środków unijnych w ramach różnych programów finansowych. Aby tę efektywność zwiększać uruchomiliśmy środki krajowe, np. w ramach takich programów jak „Ciepłownictwo Powiatowe” czy „Polska Geotermia Plus”. Dopełnieniem działań jest kapitałowy udział Narodowego Funduszu w różnych lokalnych przedsięwzięciach. To jedna z szans na modernizację i rozwój sektora, a nie tylko na sprostanie bieżącym problemom, takim jak np. drastycznie rosnące w ostatnich miesiącach ceny uprawnień do emisji dwutlenku węgla, które osiągnęły już poziom nawet 42 euro za tonę” – dodał Artur Michalski.

Ciepłownictwo systemowe znalazło się wśród ośmiu strategicznych celów transformacji w zaprezentowanej niedawno Polityce Energetycznej Polski do 2040 r. Wskazuje to, że jest ono istotne z punktu widzenia całego systemu krajowego.

„Uznanie zmian w ciepłownictwie jako zadania strategicznego z pewnością cieszy. To duży awans jakościowy w postrzeganiu tego sektora. A stoi przed nim wiele wyzwań, choć i szans. Póki co mamy sytuację, w której ok. 85 proc. systemów ciepłowniczych nie spełnia jeszcze definicji efektywnych. Zmiana tego stanu rzeczy, obok rozwoju kogeneracji, będzie jednym z najważniejszych wyzwań dla branży. Dlatego naszym celem jest, aby w perspektywie najbliższych 10 lat zwiększyć udział instalacji spełniających definicję efektywnych do 30 proc. wszystkich istniejących” – mówił Jacek Szymczak, prezes IGCP.

Według słów Jacka Szymczaka, na koniec 2030 r. sektor ciepłowniczy powinien opierać się już tylko w 45 proc. na węglu, natomiast gaz ma w tym miksie stanowić 20 proc., a OZE – nawet 35 proc.

Firmy ciepłownicze będą musiały uwzględnić jednak rosnące koszty CO2. Zresztą resort klimatu i środowiska ma zezwolić firmom ciepłowniczym na uwzględnianie w taryfach tych kosztów, które niestety rosną lawinowo.

„Proponuje się umożliwić zmiany taryf dla ciepła, ze względu na istotną zmianę ceny uprawnień do emisji CO2, w sposób szybki, bez konieczności badania i analizowania całej taryfy dla ciepła. Umożliwi to zakończenie postępowania administracyjnego bez zbędnej zwłoki i pozwoli wprowadzić ją do stosowania – co umożliwi pokrycie rosnących gwałtownie kosztów emisji” – możemy przeczytać w komunikacie.

„Należy uwzględnić duże, niezaplanowane koszty zakupu uprawnień do emisji przez skorygowanie przychodów przedsiębiorstwa, bowiem koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 są bezsprzecznie kosztami uzasadnionymi. Brak takich działań może być przyczyną postawienia przedsiębiorstw w stan upadłości, w wyniku czego może być zagrożone bezpieczeństwo energetyczne odbiorców ciepła i mieszkańców w gospodarstwach domowych”– podkreśla ministerstwo.

Rozporządzenie ma zostać wydane do 15 kwietnia.

Źródło: Portal Komunalny, Biznes Alert

Fot. PortalKomunalny