WARSZAWA BEZ SMOGU I WĘGLA? OSTATNIE DNI KONSULTACJI

Czy już wkrótce pożegnamy się węglem? Urząd marszałkowski przygotowuje zmiany w uchwale antysmogowej dla Mazowsza. Największe zmiany czekają Warszawę i sąsiednie powiaty. W 2024 r. w stolicy ma zostać wprowadzony zakaz spalania węgla, a w 2030 r. pozostałych paliw stałych. Także w 2030 r. podobne regulacje zaczną obowiązywać w podwarszawskich powiatach. Uwagi do projektu można zgłaszać jeszcze do 16 sierpnia.

Na Mazowszu od 2017 r. obowiązuje już uchwała antysmogowa, która zakazuje m.in. spalania niskiej jakości paliw, takich jak węgiel brunatny, muły czy wilgotna biomasa. Nowe kotły muszą ponadto spełniać wymagania tzw. ekoprojektu – dyrektywy unijnej, która określa normy emisji zanieczyszczeń przez urządzenia grzewcze.

Jak jednak wskazuje Marcin Podgórski, dyrektor Departamentu Gospodarki Odpadami, Emisji i Pozwoleń Zintegrowanych urzędu marszałkowskiego, sama Warszawa i okolice potrzebują ambitniejszych zmian ze względu na znaczne przekroczenia norm jakości powietrza oraz dużą koncentrację ludności.

„Proponowana aktualizacja uchwały jest zgodna z Europejskim Zielonym Ładem i polityką energetyczną kraju. Termin wprowadzenia nowych regulacji uwzględnia także nową perspektywę środków unijnych, która może być dla samorządów zastrzykiem gotówki na działania wspierające mieszkańców w wymianie pieców” – mówi dyrektor Podgórski.

Konsultowany projekt przewiduje nowe regulacje dla Warszawy i powiatów podwarszawskich. Według niego od 2024 r. w Warszawie nie zainstalujemy już kotłów na węgiel, a od 2030 r. także na inne paliwa stałe, np. drewno czy pellet. Odejście od węgla i paliw stałych w 2030 r. czeka także sąsiednie powiaty. Planowane są jednak pewne wyłączenia spod zakazów. Mają one objąć mieszkańców, którzy zainstalowali urządzenia grzewcze zgodne z ekoprojektem po wprowadzeniu uchwały antysmogowej w 2017 r.

Dlaczego zmiany są konieczne?

Szacuje się, że na Mazowszu z powodu smogu umiera przedwcześnie około 6 tys. osób rocznie. Problem pogłębia się w okresie jesienno-zimowym i jest szczególnie dotkliwy na obszarach o większym zagęszczeniu domów i mieszkań. To głównie skutek niskiej emisji, czyli zanieczyszczeń powstających przez palenie w piecach i kominkach. Choroby układu oddechowego i krążenia, przedwczesne zgony, zwiększona zachorowalność na nowotwory czy nawet na COVID-19 – to jedne ze skutków oddychania zanieczyszczonym powietrzem.

Zdecydowane ograniczenie niskiej emisji przełoży się wymiernie na jakość i długość życia mieszkańców. Jak wynika z analiz, które przeprowadziło dla urzędu marszałkowskiego Europejskie Centrum Czystego Powietrza, odejście od paliw stałych na terenie Warszawy i podwarszawskich powiatów pozwoli uniknąć ponad 1,2 tys. zgonów rocznie oraz ponad 900 hospitalizacji.

W samej Warszawie jest szansa na 730 zgonów rocznie mniej. Warunkiem koniecznym jest jednak rezygnacja z paliw stałych. Sama zmiana pieców na urządzenia zgodne z unijnymi normami (tzw. ekoprojekt) spowoduje spadek o około 500 zgonów rocznie.

Źródło: Mazowiecki UM, DGP
Fot. Pixabay

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *