Home Archive by category Ciepło systemowe

Ciepło systemowe

POWOŁANO DO ŻYCIA DEPARTAMENT CIEPŁOWNICTWA

Przekształcenia dotykające działy administracji państwowej spowodowały powołanie do życia odrębnego Departamentu Ciepłownictwa.

W związku ze zmianami, w wyniku których część energetyczna Ministerstwa Aktywów Państwowych została przeniesiona do Ministerstwa Klimatu dawny Departament Elektroenergetyki i Ciepłownictwa został podzielony na dwie części. W wyniku tych działań powołano do życia Departament Ciepłownictwa w ramach resortu klimatu.

Nową jednostkę organizacyjną pokieruje dyrektor Piotr Sprzączak pozostający pod bezpośrednim nadzorem wiceministra Jacka Ozdoby. Pozostałe informacje personalne nie są jeszcze znane.

Fot. Pixabay

LPEC PODSUMOWUJE SEZON GRZEWCZY

Spodziewane ocieplenie spowodowało, że większość naszych odbiorców zdecydowała się zakończyć ogrzewanie swoich budynków. W związku z powyższym Lubelskie Przedsiębiorstwo przełącza pracę systemu ciepłowniczego na tzw. tryb letni.

W sezonie grzewczym 2019/2020 mieszkańcy Lublina z ciepła systemowego korzystali przez 243 dni czyli dwie trzecie roku, a średnia temperatura wyniosła +5,73 st. C. To był zdecydowanie najcieplejszy sezon grzewczy w historii pomiarów Spółki, czyli od ponad 55 lat. LPEC w okresie od października do kwietnia dostarczył mieszkańcom Lublina 3,3 mln GJ ciepła czyli o prawie 8% mniej w porównaniu do poprzedniego okresu grzewczego.

Najzimniejszym miesiącem był styczeń ze średnią temperaturą +0,9 st. C, najzimniejszym dniem był 22 marca br. ze średniodobową temperaturą -3,0 st. C.

Sięgając pamięcią do minionych lat, najmroźniejszą zimę mieliśmy na przełomie lat 1995/96 gdy średnia temperatura za cały okres grzania wyniosła -2,49 st. C.

Należy wspomnieć, że „sezon grzewczy” jest jedynie pojęciem umownym. To odbiorcy decydują, kiedy ogrzewanie zostanie włączone lub wyłączone. Nie istnieje także konkretny termin rozpoczęcia lub zakończenia sezonu grzewczego. Jedynie dla własnych potrzeb analitycznych LPEC ustala go na podstawie informacji, kiedy większość odbiorców rozpoczyna lub kończy ogrzewanie swoich obiektów. W tym roku np. początek tak wyznaczonego sezonu przypadł na 19 września 2020 roku a koniec na 18 maja 2020 roku.

Koniec okresu grzewczego to dobry moment na rozpoczęcie remontów w naszych mieszkaniach. Już teraz zachęcamy mieszkańców Lublina do ustawienia głowic termostatycznych na maksymalne nastawy (5 lub 8 w zależności od typu głowicy), co ułatwi i przyspieszy prace remontowe instalacji wewnętrznej centralnego ogrzewania w budynku lub w mieszkaniu. Pozwoli też uniknąć zapowietrzeń grzejników podczas ponownego napełniania wodą instalacji. Dzięki tej prostej czynności przedłużymy żywotność i bezawaryjne działanie zaworu wraz z głowicą termostatyczną na wiele lat. Korzystanie z pełni funkcji, jakie umożliwiają zawory termostatyczne, rozpoczniemy znowu jesienią, tuż po rozpoczęciu ogrzewania.

Źródło/fot.: Na podstawie materiałów LPEC

PRZEDMIEŚCIA KRAKOWA NIEBAWEM Z DOSTĘPEM DO SIECI CIEPŁOWNICZEJ

Budynki na obszarze niemal 100 hektarów w Krakowie i Zielonkach zostaną podłączone do miejskiej sieci ciepłowniczej, dzięki podpisanemu porozumieniu pomiędzy PGE Energia Ciepła, spółką z Grupy Kapitałowej PGE oraz Miejskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej w Krakowie.

W najbliższych latach niemal pięciokrotnie wzrośnie zapotrzebowanie na ciepło w tym rejonie, a docelowo około 12 tys. mieszkańców będzie korzystać z ciepła sieciowego i ciepłej wody użytkowej dostarczanej przez sieć krakowskiego MPEC, a wytworzonych w krakowskiej elektrociepłowni.

20 maja 2020 r. Elektrociepłownia PGE Energia Ciepła w Krakowie oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Krakowie podpisały porozumienie w sprawie projektu „Piaszczysta”. Tym samym jeden z bardziej wymagających projektów na krakowskim rynku ciepła przechodzi do decydującego etapu realizacji.

– PGE Energia Ciepła konsekwentnie inicjuje i realizuje wyzwania w zakresie odpowiedzialnego rozwoju swojej działalności. Przykładem jest współpraca na rynku ciepła w drugim największym mieście w Polsce. Dostęp do ciepła sieciowego jest jednym z czynników wpływającym na zrównoważonyi niskoemisyjny rozwój Krakowa oraz zapewniający bezpieczeństwo energetyczne w stolicy Małopolski – mówi Przemysław Kołodziejak, p.o. prezesa zarządu PGE Energia Ciepła.

– Poszukiwanie nowych obszarów rozwojowych rynku ciepła to jedno z ważniejszych zadań jakie stoi przed krakowską elektrociepłownią. Jednym z takich przykładów jest projekt „Piaszczysta”. Wspólnie z MPEC wkroczyliśmy w kluczową fazę projektu, która docelowo umożliwi przyłączenie około 30 MWt mocy. Zapewni to sprzedaż ciepła dla celów ogrzewania i przygotowania ciepłej wody użytkowej na poziomie ponad 120 tys. GJ rocznie – mówi Mariusz Michałek, dyrektor Elektrociepłowni PGE Energia Ciepła w Krakowie – Dla porównania czteroosobowa rodzina w ciągu roku zużywa około 30 GJ ciepła – dodaje M. Michałek.

Projekt „Piaszczysta” obejmuje rejon ulic: Piaszczystej, Pękowickiej i Z. Glogera w Krakowie oraz południowej części Zielonek. Rozwój ciepła sieciowego w tym obszarze wymaga sporych nakładów organizacyjnych, technicznych i finansowych. Zgodnie z podpisanym porozumieniem MPEC przeznaczy na ten cel aż 5 mln zł, a PGE Energia Ciepła ponad 3 mln zł. Realizacja projektu będzie wymagała od Miejskiej Spółki ze względu na zasięg terytorialny, rozszerzenia koncesji na dostawę ciepła do gmin sąsiadujących z Krakowem, w tym także gminy Zielonki. W przyszłości umożliwi to również dostawy ekologicznej energii cieplnej na obszary, gdzie ciągle jeszcze istnieje wiele palenisk węglowych i nieefektywnych źródeł ciepła.

W projekcie „Piaszczysta” – oprócz kwestii organizacyjno-prawnych i znaczącego zaangażowania finansowego – najbardziej wymagającą pod względem technicznym jest konieczność obniżenia ciepłociągu pod torami kolejowych do głębokości aż 6,5 m.

– Nasze przedsiębiorstwo przy określeniu swoich celów strategicznych i kierunków działań związanych z rozwojem rynku ciepła zawsze bierze pod uwagę planowany przestrzenny rozwój Krakowa i przyszłe, potencjalne potrzeby mieszkańców Krakowa i gmin ościennych w zakresie dostarczania ciepła i ciepłej wody użytkowej. Nasze działania przy rozwijaniu sieci ciepłowniczych mają miastotwórczy charakter. Projekt „Piaszczysta” jest tego najlepszym przykładem – mówi Marian Łyko, prezes zarządu MPEC. Jego zdaniem projekty rozwoju sieci, które – z partnerami czy samodzielnie – realizuje MPEC, są trwałym elementem każdego procesu inwestycyjnego związanego z budownictwem kubaturowym w mieście. – – Energia cieplna, którą dostarcza MPEC, to warunek niezbędny, by rozwój Krakowa i Skawiny postępował jednocześnie z poprawą komfortu cieplnego mieszkańców tych miast, ale także poprawiał ich poczucie bezpieczeństwa i prowadzony był z uwzględnieniem najwyższych standardów ekologicznych – dodaje.

Obecnie w rejonie objętym projektem „Piaszczysta” z miejskiej sieci ciepłowniczej korzysta już ponad 2600 mieszkańców z 33 budynków na terenie Krakowa i Zielonek. Obecna przyłączona moc budynków w rejonie objętym projektem to 6,6 [MWt]. Docelowo będzie to 30 [MWt], które zostaną dostarczone za pośrednictwem kilku kilometrów sieci ciepłowniczej. Realizacja tego przedsięwzięcia jest możliwa dzięki współpracy obu przedsiębiorstw, ale także władz samorządowych oraz firm deweloperskich.

Źródło: Na podstawie materiałów prasowych PGE EC

Fot. Pixabay

ECO: INWESTYCJE REALIZOWANE ZGODNIE Z HARMONOGRAMEM

Nasze inwestycje są realizowane zgodnie z wcześniej ustalonymi harmonogramami – informuje ECO SA.

Epidemia COVID-19 bez wątpienia wygeneruje zupełnie nowe problemy dla świata, a łagodzenie jej skutków będzie procesem niełatwym i długotrwałym. Tym bardziej, że pojawienie się nowego zagrożenia nie odwołało problemów, z którymi borykaliśmy się do tej pory. Ochrona środowiska była, jest i będzie niezwykle istotnym aspektem życia każdej społeczności. Czyste powietrze to wartość, na którą Energetyka Cieplna Opolszczyzny pracuje niezmiennie od lat, wykorzystując do realizacji tego celu każdą pojawiającą się możliwość zarówno technologiczną, jak również finansową.

– Nasze inwestycje są realizowane zgodnie z wcześniej ustalonymi harmonogramami – mówi Mirosław Romanowicz członek zarządu ds. operacyjnych ECO SA – w kontekście epidemii to niełatwe zadanie, ale zadbaliśmy o maksymalną ochronę pracowników i dzięki temu wszystkie prace przebiegają bez zakłóceń.

Zgodnie z planem, w ramach modernizacji sieci ciepłowniczej Opola, w maju i czerwcu 2020 roku ECO będzie prowadziło realizację prac związanych z wymianą odcinków magistrali ciepłowniczej w rejonie ulic Sosnkowskiego – Wodociągowej – Horoszkiewicza. Działania te wymagają zatrzymania pracy sieci, którego skutkiem będzie przerwa w dostawie ciepła do budynków w rejonie ulic: Aleja Witosa, Batalionu Parasol, Batalionu Zośka, Bielska, Chełmska, Cieszyńska, Grota Roweckiego, Kaliska, Kielecka, Ozimska, Piotrkowska, Rzeszowska, Skautów Opolskich, Sosnowskiego, Szarych Szeregów, Wiejska i Zawiszaków.

– Dla obiektów zlokalizowanych przy ul. Grota Roweckiego 9AG, 8AC, &AH, 6AE, 5AE, 4AE, 2 AD, 11AG, 10AG przewidywane są dwie przerwy – mówi Tomasz Piętka dyrektor ds. handlowych w ECO SA – pierwsza przerwa technologiczna w dostawie ciepłej wody użytkowej w dniu 25.05.2020 od godziny 5:00 do godz. 23:00, druga 16.06.2020 od godziny 5:00 do godz. 23:00. Dla budynków zlokalizowanych w rejonie ulic Batalionu Parasol, Batalionu Zośka, Bielska, Chełmska, Cieszyńska, Grota Roweckiego, Kaliska, Kielecka, Ozimska, Piotrkowska, Rzeszowska, Skautów Opolskich, Sosnowskiego, Szarych Szeregów, Wiejska, Zawiszaków, Tarnopolska, Krzemieniecka, Wilsona, Orzechowa, Al. Solidarności, Zielonogórska, Nowowiejska, Koszalińska, Jodłowa, Wrzosowa, Górna przerwa technologiczna potrwa 4 dni , a zaplanowana została od północy 22.06.2020, do północy 25.06.2020.

Wartość inwestycji realizowanej przez ECO to ponad 4 mln złotych. Zgodnie z umową podpisaną przez ECO z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej budżet inwestycji zasili niemal dwumilionowa dotacja z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020, Oś priorytetowa: Zmniejszenie emisyjności gospodarki, Działanie 1.5: Efektywna dystrybucja ciepła i chłodu. Efektem realizacji projektu będzie zmniejszenie w emisji dwutlenku węgla o ponad 300 ton rocznie.

Na terenie Opola, do końca 2022 roku, ECO zrealizuje łącznie 57 zadań, które mają bezpośredni wpływ na ograniczania emisji CO2, jak również na bezpieczeństwo i jakość dostaw ciepła dla mieszkańców. Zostały one uwzględnione w Planie Gospodarki Niskoemisyjnej dla Miasta Opola, a część z nich wpisana do Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Aglomeracji Opolskiej. Ich łączna wartość to ponad 46 mln zł. Efektem realizacji wszystkich inwestycji prowadzonych przez ECO będzie zmniejszenie w skali roku emisji pyłów o 920 kg, a dwutlenku węgla o 4000 ton. Rocznie zaoszczędzonych zostanie ponad 1800 ton węgla.

– Dołożymy wszelkich starań, aby przerwy w dostawie ciepłej wody w mieszkaniach i obiektach naszych klientów skrócić do niezbędnego minimum – zapewnia Tomasz Piętka.

Źródło: ECO SA

Fot. Pixabay

URE: NOWE ZASADY KALKULACJI TARYF CIEPŁOWNICZYCH

Dziś wchodzą w życie nowe zasady kalkulacji taryf dla branży ciepłowniczej. 

Zgodnie z ustawą Prawo energetyczne koncesjonowane przedsiębiorstwa ciepłownicze mają obowiązek ustalania taryf, które wcześniej podlegają zatwierdzeniu przez Prezesa URE. Dziś wchodzi w życie nowe rozporządzenia taryfowe Ministra Klimatu z dnia 7 kwietnia 2020 r., określające szczegółowe zasady kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło, na podstawie którego Prezes URE będzie prowadził postępowania. Zastępuje ono dotychczasowe rozporządzenie wydane przez Ministra Energii w 2017 roku.

Nowe rozporządzenie wydłuża dwukrotnie – z 18 do 36 miesięcy – okres, dla jakiego obliczana jest tzw. stopa wolna od ryzyka. Taka zmiana powoduje, że wysokość stopy wolnej od ryzyka będzie bardziej stabilna w czasie. Poziom tego wskaźnika służy do określania kosztu zaangażowanego kapitału przyjmowanego do kalkulacji taryf infrastrukturalnych i odpowiada średniej rentowności dziesięcioletnich obligacji Skarbu Państwa o najdłuższym terminie wykupu, notowanych na Rynku Treasury BondSpot.

Rozporządzenie pozwala także elektrociepłowniom, czyli źródłom kogeneracyjnym, które ustalają taryfy w sposób uproszczony tj. przychodowy, na częstsze dostosowywanie taryf do zmian zachodzących na rynku. Oznacza to, że taryfy uproszczone będą lepiej odzwierciedlały nieprzewidziane i istotne zmiany kosztów ponoszonych przez elektrociepłownie. Do tej pory tzw. taryfy uproszczone, co do zasady nie były zmieniane w trakcie ich obowiązywania. Nowe rozporządzenie daje wprost taką możliwość.

Zmiana ta obejmie znaczną cześć podmiotów działających na rynku ciepła w Polsce. W 2019 r. Prezes URE zatwierdził taryfy dla 151 źródeł, w których ciepło wytwarzane jest w kogeneracji. 127 z tych elektrociepłowni kalkulowało taryfy metodą uproszczoną.

W przypadku elektrociepłowni – właśnie ze względu na stosowany model taryfy uproszczonej – dynamiczny wzrost kosztów CO2 był przenoszony do taryf z pewnym opóźnieniem. W konsekwencji, taryfy elektrociepłowni mogły nie odzwierciedlać w pełni aktualnego poziomu kosztów CO2.

Na mocy nowych przepisów, źródła które mają obowiązek zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych, a które zostały oddane do użytku do końca 2017 roku, zyskały możliwość jednorazowego doliczenia, na etapie zatwierdzania taryf, do cen ciepła określonych kwot w przeliczeniu na GJ ciepła. Jednostki węglowe mogą jednorazowo w nowej taryfie doliczyć 1,36 zł/GJ, natomiast gazowe – 0,78 zł/GJ.

W ocenie Ministerstwa Klimatu takie rozwiązanie ma zapewnić pokrycie kosztów zakupu uprawnień do emisji gazów cieplarnianych w roku 2018, które nie zostały dotychczas uwzględnione w cenach ciepła ze względu na wskaźnikowy sposób kalkulacji taryf, gdy ich dopuszczalny wzrost nie mógł przekroczyć cen referencyjnych.

Źródło: URE

Fot. Pixabay

ECO WPROWADZA SPECJALNE WYTYCZNE NA CZAS EPIDEMII

Zarząd Energetyki Cieplnej Opolszczyzny wprowadził szczegółowe wytyczne dotyczące organizacji pracy służb eksploatacyjnych spółki podczas epidemii COVID-19.

Regulacje te są niezbędne ponieważ ECO prowadzi działalność polegającą na zapewnieniu funkcjonowania systemów i obiektów infrastruktury krytycznej w rozumieniu art. 3 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 26 kwietnia 2007 r. o zarządzaniu kryzysowym tj. systemów i obiektów służących do zaopatrzenia w energię. Wykonanie tych wytycznych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia ciągłości produkcji energii i zaopatrzenia w tę energię odbiorców. Stanowi więc sytuację nadzwyczajną, mogącą wywoływać konieczność pracy w systemie wydłużonego czasu.

– Sytuacja jest nadzwyczajna, zatem i działania przez nas podjęte takie są– mówi Mirosław Romanowicz członek zarządu ds. operacyjnych ECO SA– proces przygotowania i wdrożenia zasad działalności części produkcyjnej przedsiębiorstwa zdeterminowała konieczność podjęcia działań zapobiegających rozprzestrzenianiu się wirusa, w kontekście konieczności zapewnienia ciągłości produkcji i zaopatrzenia w ciepło naszych klientów.

Wprowadzone regulacje dotyczą zarówno organizacji czasu pracy, jak również wypoczynku i czasu wolnego służb eksploatacyjnych ECO i będą stosowane w zależności od rozwoju epidemii w kraju. Organizacja służb eksploatacyjnych ECO na czas pandemii COVID-19 zakłada m.in. dokonanie takiej zmiany systemu czasu pracy, która będzie zapewniać ciągłość funkcjonowania danego źródła ciepła. Nowy rozkład czasu pracy uwzględnia powierzenie pracownikowi godzin pracy w takim zakresie i wymiarze, w jakim będzie to konieczne. Dopuszcza się nawet ewentualność zakwaterowania pracowników w miejscu pracy, przy zapewnieniu odpowiedniego zaplecza oraz pełnego dostępu do środków ochrony osobistej.

– Wszystkie te zmiany mają na celu uniknięcie niepotrzebnego narażania naszych pracowników i ich rodzin – mówi Paweł Krawczyk, członek zarządu ds. ekonomicznych ECO SA – kwestią strategiczną jest również utrzymanie rynku w kontekście myślenia o przyszłości i łagodzenia skutków problemów, które mogą pojawić się w wyniku epidemii.

W ECO SA i innych spółkach Grupy Kapitałowej ECO już w marcu wprowadzono zdalny system pracy pracowników biurowych. Dzięki narzędziom elektronicznym obsługa klientów przebiega w sposób ciągły, sprawny i niezakłócony.

Źródło: Na podstawie materiałów ECO

Fot. ECO

TAURON: INTELIGENTNE WĘZŁY CIEPŁA ZDAŁY EGZAMIN

Szybko wdrożone specjalne procedury i nadzwyczajne środki bezpieczeństwa zapewniają podczas pandemii koronawirusa ciągłość dostaw dla ponad 700 tysięcy odbiorców Tauronu Ciepła.

Zrealizowane we wcześniejszych latach inwestycje pozwalają na całkowicie zdalny monitoring węzłów cieplnych oraz odczyty liczników ciepła.

– W tym trudnym czasie miliony Polaków, wliczając wielu naszych klientów, postanowiło zostać w domu. Widzimy to również w działalności ciepłowniczej. Mamy maj, a wielu klientów wciąż korzysta z naszych usług – stwierdził Filip Grzegorczyk, prezes zarządu Tauron Polska Energia. – Elektrociepłownie, ciepłownie i sieci ciepłownicze pracują w trybie ciągłym, dlatego zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa naszych pracowników jest dla nas najważniejsze. Nasze działania koncentrujemy na profilaktyce – zapewnieniu środków ochrony osobistej i warunków bezpieczeństwa na najwyższym poziomie – dodał prezes.

Dzięki zrealizowanym wcześniej inwestycjom, monitoring węzłów cieplnych oraz odczyty liczników ciepła realizowane są całkowicie zdalnie – bez konieczności kontaktu pracowników spółki z mieszkańcami budynków.

Program obsługi zdalnej e-BOK Biura Obsługi Klienta Tauron Ciepła również daje możliwość bezpiecznej obsługi w czasie epidemii. Dla klientów, którzy jednak potrzebują skontaktować się z przedstawicielem spółki, pozostawiono taką możliwość telefonicznie lub mailowo.

Pracownicy spółki na bieżąco informowani są o zaleceniach i komunikatach służb sanitarnych, a każda osoba wchodząca na teren spółki jest zobowiązana do poddania się pomiarowi temperatury ciała. Wszyscy pracownicy spółki zostali wyposażeni w maseczki ochronne jednorazowe i maseczki wielokrotnego użytku, w ciągłym użyciu jest płyn do dezynfekcji rąk oraz rękawiczki jednorazowe. W spółce trwa kampania informacyjna dotycząca bezpieczeństwa, profilaktyki rozprzestrzeniania się COVID-19 oraz stosowania środków ochrony osobistej.

W Tauron Ciepło, od początku epidemii wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Od marca br. działa w spółce ekspercki zespół do spraw zagrożeń związanych z ryzykiem rozprzestrzeniania COVID-19, który stale monitoruje sytuację związaną z epidemią w kraju i na świecie decydując o wdrożeniu procedur i zasad w celu zwiększenia bezpieczeństwa pracy pracowników, w obecnej sytuacji.

Dzięki właściwemu reagowaniu na rozwój sytuacji epidemicznej w kraju, uruchomieniu w szybkim czasie procedur i wprowadzeniu odpowiednich zmian organizacyjnych np. praca zdalna w obszarze administracji, korzystanie z szatni w odstępach 30 minut, dyżury i ograniczenia w obsadzie pracowników na miejscu, unikanie korzystania z wind, rezygnacja ze spotkań w dużych grupach – Tauron Ciepło produkuje ciepło bez zakłóceń.

Ciepło sieciowe jest czyste i bezpieczne dla środowiska, ponieważ jest produkowane w elektrociepłowniach i musi spełniać rygorystyczne normy emisyjne, które muszą być bezwzględnie przestrzegane i kontrolowane przez całoroczny monitoring 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Każde przyłączenie do sieci ciepłowniczej nowobudowanych osiedli mieszkalnych i budynków komercyjnych – zapobiega powstawaniu smogu w miastach.

Źródło: Na podstawie materiałów Tauronu.

Fot. Tauron

WODÓR PRZYSZŁOŚCIĄ CIEPŁOWNICTWA

Dominującym paliwem sektora ciepłowniczego w Polsce pozostaje węgiel. Jednak w horyzontach 2030 i 2050 r. branża będzie się zmieniać. Chodzi o jej dostosowanie do wymogów europejskich i zmniejszanie emisji gazów cieplarnianych. Naturalnym kierunkiem takiej transformacji wydaje się początkowo gaz ziemny, a docelowo wodór. Dlaczego?

Obecnie wodór jest wykorzystywany głównie w przemyśle chemicznym do produkcji amoniaku i metanolu oraz do rafinacji ropy naftowej. Jednak w przypadku elektrolizy proces jego powstawania może być całkowicie bezemisyjny. Chodzi o rozbicie cząsteczki wody na tlen i wodór, który jest magazynowany.

W tym tkwi kluczowy aspekt przyszłości wodoru w produkcji energii: kiedy produkcja energii słonecznej i wiatrowej przekracza zapotrzebowanie sieci energetycznej, „nadwyżka” może zostać wykorzystana do produkcji wodoru. Wodór może być magazynowany, a następnie uruchamiany, gdy energia słoneczna i wiatrowa nie są dostępne.

Wodór może być wykorzystywany do napędzania specjalnych typów turbin gazowych (produkuje je m.in. Siemens), które mogą przekształcić go w energię elektryczną. Inną metodą jest użycie wodoru w ogniwach paliwowych. Podczas spalania czystego wodoru nie powstają żadne emisje – jedynym produktem końcowym oprócz elektryczności jest woda.

Koszt produkcji wodoru zasilanego energią odnawialną cały czas maleje, ponieważ elektrolizery stają się coraz powszechniejsze. Obecnie na świecie jest mniej niż 200 megawatów mocy elektrolizerów wykorzystywanych do produkcji wodoru, a większość z nich jest mniejsza niż jeden megawat. Istnieją jednak plany dotyczące powstania kilku 100-megawatowych projektów, więc moce produkcyjne niebawem gwałtownie wzrosną.

Najbardziej optymistyczne szacunki przewidują, że w przyszłości nawet jedna czwarta światowego zapotrzebowania na energię może zostać zaspokojona dzięki produkcji opartej na wodorze. Wymagałoby to ogromnego wzrostu zdolności do elektrolizy, a także znacznego spadku cen elektrolizerów. Warto jednak podkreślić fakt, że koszty energii słonecznej i wiatrowej nadal spadają, co przełoży się na niższe koszty produkcji wodoru. Obecnie największym składnikiem kosztów wodoru wytwarzanego przez elektrolizę jest energia elektryczna.

No dobrze, a teraz powróćmy do pytania postawionego na początku tekstu – dlaczego wodór to przyszłość ciepłownictwa?

Przy wytwarzaniu wodoru z elektrolizą wydajność wynosi obecnie 60-70 procent, tj. około jedna trzecia zużytej energii elektrycznej marnuje się jako ciepło. Gdy wodór zostanie ponownie wykorzystany do produkcji energii elektrycznej za pomocą turbiny gazowej lub ogniwa paliwowego, wydajność wynosi 40–55%. Zatem ogólna wydajność od energii elektrycznej do wodoru i z powrotem do energii elektrycznej wynosi 24-38 procent.

Jednak wydajność można poprawić, odzyskując ciepło wytworzone podczas elektrolizy. Ciepło odpadowe odzyskane w elektrociepłowniach można wykorzystać w sieciach ciepłowniczych. W takim przypadku ogólna wydajność od energii elektrycznej przez wodór do energii może wynosić nawet 60–80 procent.

To wielka szansa dla branży ciepłowniczej, która w Polsce poszukuje docelowego modelu transformacyjnego. Oczywiście odrębną kwestią pozostaje to za co ją sfinansować. Ten dylemat porusza najnowszy raport IGCP, który można znaleźć tutaj.

Fot. Pixabay

POWSTAJE CENTRALNA BAZA DANYCH DOT. EMISYJNOŚCI BUDYNKÓW

Trwają prace nad stworzeniem Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków – informuje Dziennik Polski.

Centralna Ewidencja Emisyjności Budynków będzie rządową bazą danych gromadzącą informacje na temat ogrzewania domów i mieszkań w Polsce (chodzi o zestawienie wszystkich źródeł ciepła do 1MW). Znajdą się w niej informacje o tym czym jest ogrzewany budynek (paliwo, technologia), jaka jest jego charakterystyka energetyczna, kiedy przeprowadzano w nim kontrole związane z ogrzewaniem i co najważniejsze czy obejmowały go jakieś formy wsparcia ze środków publicznych.

Warto podkreślić, że modernizacja budynków w kontekście ich efektywności energetycznej stanowi jeden z priorytetów Unii Europejskiej. Sektor budowlany jest największym pojedynczym konsumentem energii w Unii Europejskiej, a 75% budynków na terenie Wspólnoty nie jest energooszczędnych. Zmiana tego stanu rzeczy może istotnie przełożyć się na osiągnięcie celów klimatycznych.

Powołanie do życia Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków w Polsce pozwoli lepiej ocenić sytuację związaną z ogrzewaniem miejsc zamieszkania Polaków, a w efekcie efektywniej współpracować z UE w tym obszarze.

KWIECIŃSKI: PGNIG INTEGRATOREM CIEPŁOWNICTWA

Jerzy Kwieciński, prezes PGNiG, w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną, poinformował, że spółka chce pełnić rolę integratora krajowego ciepłownictwa.

“Ciepłownictwo jest silnie rozproszone, wymaga potężnych inwestycji (…) będzie przestawiało się z węgla na gaz. To dla nas szansa” – stwierdził menadżer.

Kwieciński uzupełniając swoją wypowiedź dodał, że obecnie w skład grupy wchodzi druga największa spółka na rynku ciepłowniczym – PGNiG Termika.

Zaktualizowana strategia grupy stawia bardzo mocno na segment ciepłowniczy. Wynika to z potencjalnego efektu synergii podstawowej działalności PGNiG i sektora ciepłowniczego. Dziś podstawowym paliwem dla branży jest nadal węgiel, ale w horyzontach 2030 i 2050 r. zmiany są nieuniknione.

Turbiny gazowe to naturalny kierunek modernizacji, który dodatkowo korelowałby z dużymi inwestycjami jakie Polska realizuje celem zdywersyfikowania dostaw „błękitnego paliwa”. Docelowo surowiec ten mógłby być mieszany, a w dalszej przyszłości, zastąpiony wodorem. Strategia ta odpowiada zamysłowi Komisji Europejskiej promującej zieloną modernizację gospodarek europejskich.