Home Archive by category Smog

Smog

RYNEK URZĄDZEŃ GRZEWCZYCH POD LUPĄ INSPEKCJI

Inspekcja Handlowa zyska konkretne uprawnienia w walce z handlem kotłami na paliwo stałe, które nie spełniają wymogów, a za wprowadzanie na polski rynek tzw. kopciuchów będą grozić kary – to główne założenia nowelizacji ustawy Prawo ochrony środowiska oraz ustawy o inspekcji handlowej, które przyjął wczoraj Sejm po poprawkach Senatu. To kolejny ważny krok w walce ze smogiem. Teraz nowelizacja czeka na podpis Prezydenta.

Nowela POŚ uzupełnia istniejący system wymagań dla kotłów na paliwo stałe, wprowadzanych do obrotu na terenie Polski. Jej celem jest też wzmocnienie uprawnień organów Inspekcji Handlowej do kontroli przestrzegania przepisów dotyczących wprowadzanych do obrotu urządzeń grzewczych, a także wprowadzenie narzędzi umożliwiających ograniczenie importu kotłów niespełniających wymogów, z uwagi na istotny wpływ emisji zanieczyszczeń z tego typu urządzeń na zdrowie mieszkańców kraju.

Na czym polega problem?

Szacuje się, że na polski rynek trafia około 200–250 tys. kotłów na paliwa stałe rocznie. Dokładnych danych brakuje, ze względu na duże rozproszenie rynku i „szarą strefę” w handlu takimi urządzeniami, którą ocenia się na 20-25 % rynku.

Od lipca 2018 r. obowiązuje rozporządzenie ws. wymagań dla kotłów na paliwa stałe, które w lutym zostało dodatkowo uszczelnione w drodze nowelizacji.

– Z obserwacji rynku kotłów na paliwo stałe wynika, że ciągle w sprzedaży stacjonarnej i internetowej dostępne są urządzenia niespełniające wymagań rozporządzenia. Co więcej, stanowią one znaczny odsetek ofert. Wciąż mamy zatem do czynienia z obchodzeniem istniejących przepisów. Chcemy to zmienić – mówi minister Jadwiga Emilewicz.

Jakie zmiany wprowadza nowelizacja?

Projekt nowelizacji precyzyjnie wskazuje instytucje uprawnione do przeprowadzenia kontroli podmiotów wprowadzających do obrotu kotły na paliwo stałe. Sprawdzane będą m.in.: zgodność urządzeń z wymaganiami, w tym poprzez badania laboratoryjne kotłów, posiadanie odpowiedniej dokumentacji, świadectw, certyfikatów itp. Nowelizacja pozwoli także organom inspekcji na ograniczenie wprowadzania urządzeń do obrotu i – w przypadku wykrytych nieprawidłowości – nakładanie kar pieniężnych. Zmiany mają na celu zapewnienie instytucjom kontrolnym odpowiednich środków finansowych na przeprowadzanie laboratoryjnej weryfikacji spełniania wymagań przez urządzenia.

– Uszczelnienie systemu kontroli ma również ograniczyć nieuczciwą konkurencję, która reklamuje urządzenia wysokoemisyjne jako niskoemisyjne, posługując się fałszywymi świadectwami jakości kotłów lub sprzedając kotły bezklasowe pod innymi nazwami – informuje szefowa MPiT.

Dodatkowo nowa regulacja pozwoli ograniczyć import z innych krajów Unii Europejskiej, Turcji i państw EFTA (będących stroną umowy o Europejskich Obszarach Gospodarczych) kotłów, które nie spełniają polskich wymogów. Umożliwi to skuteczne zwalczanie nadużyć, a producenci z tych krajów będą podlegać krajowym wymaganiom.

W toku prac parlamentarnych do projektu zostały dodane poprawki, które mają na celu osiągnięcie dodatkowych korzyści na rzecz ograniczania emisji zanieczyszczeń i promowania energetyki z OZE.

Pierwsza z nich – w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych – rozszerza zwolnienie z PIT dla dotacji ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej lub wojewódzkich funduszy ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Dotąd zwolnione z PIT było tylko dofinansowanie w ramach programu „Czyste Powietrze”. Teraz będzie obejmować także inne programy adresowane do osób fizycznych, w tym program rozwoju fotowoltaiki „Mój Prąd”. Będzie to dodatkowy impuls dla rozwoju inwestycji w przydomowe instalacje fotowoltaiczne.

Druga – w ustawie Prawo energetyczne i ustawie Prawo budowlane – wprowadza zmianę obecnych przepisów, która zapewni instalowanie w nowych budynkach wyłącznie takich źródeł ogrzewania, których używanie nie prowadzi do emisji zanieczyszczeń powietrza. Takimi niskoemisyjnymi źródłami ogrzewania są m.in. ciepło systemowe, które w wielu krajach Europy jest podstawowym źródłem ogrzewania budynków.

Trzecia zmiana – w ustawie o podatku od towarów i usług – ma na celu objęcie jednolitą, obniżoną stawka podatku VAT (8% wobec dotychczasowych 23%) dostawę i budowę mikroinstalacji OZE, która ma zapewnić energię dla tego budynku lub jego części.

Wszystkie ww. zmiany wpisują się w cel nowelizacji, czyli poprawę jakości powietrza w Polsce oraz rozwój rozproszonej energetyki z OZE.

Źródło: MPiT

Fot. Pixabay

SMO(K)G WAWELSKI POSKROMIONY? “PIERWSZY SUKCES KRAKOWA”

Przykład Krakowa pokazuje, że o ile udaje się dzięki determinacji i konsekwencji niwelować najważniejsze zanieczyszczenie powietrza, a więc niską emisję, o tyle nadal jest problem z uderzeniem w drugiego największego winowajcę w dużych aglomeracjach miejskich – transport.

W Sieci pojawiła się bardzo ciekawa mapa obrazująca początek „sezonu smogowego” w południowej Polsce. Jest dość zadziwiająca ponieważ olbrzymi obszar, który na mapie symbolizuje obszar miasta Krakowa, odwzorowano kolorem zielonym, który symbolizuje niski poziom zanieczyszczeń powietrze. Zwykle dominowała na tym terenie krwista czerwień, a dawna stolica Polski była uważana za królestwo smo(k)gu wawelskiego. Skąd zatem tak spektakularna zmiana?

Przede wszystkim są to pierwsze efekty obowiązującej od września uchwały antysmogowej przewidującej zakaz palenia węglem i drewnem na terenie miasta. Jest ona bardzo restrykcyjna i dotyczy pieców, palenisk, ale także kominków czy dużych stacjonarnych grillów.

Kraków nie spoczywa jednak na laurach i kontynuuje swoją walkę z zanieczyszczonym powietrzem. Jak stwierdził w rozmowie z portalem Nowoczesne Ciepłownictwo, Marian Łyko, prezes MPEC Kraków: przy pomocy środków unijnych wdraża się kolejne projekty uderzające w smog. Tworzona jest m.in. miejska mapa ciepła, która wyznaczy priorytety rozwoju sieci ciepłowniczych, tak by objęły one najbardziej zagrożone zanieczyszczonym powietrzem obszary. W tej chwili dostęp do ciepła ma już 65% mieszkańców Krakowa, który staje się wzorem dla innych miast w Polsce.

Dawna stolica Polski, która mimo początku sezonu smogowego mocno opiera się temu zjawisku pokazuje, że konsekwencja w działaniu przynosi szybkie i odczuwalne efekty. Nie trzeba czekać wielu lat by poczuć różnicę. Warunkiem koniecznym osiągnięcia sukcesu są jednak działania radyklane – takie jak w przypadku uchwały antysmogowej. Nie zawsze spotykają się one z przychylnością mieszkańców. Próby wprowadzenia strefy niskoemisyjnej dla transportu na krakowskim Kazimierzu zakończyły się niepowodzeniem. Od 1 stycznia br. miała ona dawać prawo wjazdu do popularnej dzielnicy mieszkańcom (swoimi dotychczasowymi pojazdami bez żadnych ograniczeń) oraz przedsiębiorcom (do końca 2025 r. – później musieliby się wyposażyć w samochody niskoemisyjne) i taksówkom (bez ograniczeń do końca 2025 r.). Poza nimi wjazd miały mieć jedynie pojazdy elektryczne, napędzane wodorem lub gazem CNG. Jednak pomysł miał krótki żywot – strefa przestała obowiązywać 22 września, ale zdążyła pokazać mimo krótkiego życia, że jako rozwiązanie ograniczające smog działa.

Przykład Krakowa pokazuje, że o ile udaje się dzięki determinacji i konsekwencji niwelować najważniejsze zanieczyszczenie powietrza, a więc niską emisję, o tyle nadal jest problem z uderzeniem w drugiego największego winowajcę w dużych aglomeracjach miejskich – transport. Bez ograniczeń dotyczących obniżenia emisji spalin z samochodów ostateczne pokonanie smogu będzie niemożliwe. Pytanie czy promocja i rozwój ekologicznego transportu zbiorowego da efekty podobne do stref niskoemisyjnych w dużych miastach. Osobiście śmiem wątpić.

Fot. Pixabay

WALKA Z KRAKOWSKIM SMOGIEM TRWA. POMOŻE MAPA CIEPŁA

Marian Łyko, Prezes MPEC Kraków, podkreśla, że walka z krakowskim smogiem cały czas trwa. Firma, którą reprezentuje prowadzi obecnie ofensywę, której celem jest przyłączenie do sieci ciepłowniczych 1/3 mieszkańców miasta.

„Uważam, że w tej chwili to co już zrealizowaliśmy w walce ze smogiem [jako MPEC Kraków – przyp. red.] to duża rzecz. Natomiast kontynuujemy działania planistyczne, organizacyjne, w tym pozyskiwanie finansowania dla projektów, które poprawiają jakość powietrza. Jednym z takich przedsięwzięć jest przygotowanie mapy ciepła Krakowa – to ważny dokument, który pokazuje jakie jest zapotrzebowanie na ciepło, w jakich rejonach oraz jakie działania należy wdrożyć by odpowiedzieć na zapotrzebowanie” – stwierdził Marian Łyko.

„Ciepło dla każdego nowego domu likwiduje określoną ilość zanieczyszczeń powietrza w Krakowie. Dlatego tak ważne jest objęcie siecią ciepłowniczą jak największej ilości mieszkańców. Jest to wielki wysiłek organizacyjny i finansowy. Realizujemy teraz duży program z udziałem środków z funduszu operacyjnego. Jest to skala prawie 650 mln zł. To pozwoli nam objąć siecią prawie 1/3 miasta Krakowa, jest to prawie 65% mieszkańców. Realizujemy także program ciepłej wody użytkowej tzw. ciepłej wody bez piecyka co obejmuje 35 tys. mieszkań. To wielka nasza rola i działanie, które podejmujemy w walce o ochronę środowiska” – dodał Prezes MPEC Kraków.

NAJWAŻNIEJSZY PROGRAM ANTYSMOGOWY RZĄDU NIE DZIAŁA?

Polski Alarm Smogowy zaniepokojony niską skutecznością programu Czyste Powietrze skierował do prezesa NFOŚiGW Piotra Woźnego list z apelem o jego pilną reformę.

W pierwszym roku działania programu zrealizowano mniej niż 1% założonego celu wymiany 3 milionów kopcących kotłów. Bez radykalnej przebudowy rządowego programu walka ze smogiem w Polsce skazana będzie na niepowodzenie.

Dotychczasowe słabe wyniki programu są rezultatem błędów popełnionych przy jego tworzeniu, na które wielokrotnie wskazywał Polski Alarm Smogowy oraz eksperci Komisji Europejskiej.

Po roku od uruchomienia programu Czyste Powietrze podpisano zaledwie 20 tysięcy umów dotyczących wymiany kotłów w istniejących budynkach, co jak na cztery miliony dymiących domów nie wróży dobrze walce ze smogiem. Rocznie w ramach programu powinno być wymienianych 300 tysięcy kotłów. Program realizowany przez szesnaście WFOŚiGW jest niewydolny, a urzędnicy nie są w stanie analizować i akceptować dziesiątków tysięcy napływających wniosków. Blokady w urzędach sprawiają, że na rozpatrzenie wniosku czeka się w wielomiesięcznych kolejkach. Rekordziści oczekują już ponad 200 dni roboczych. Dodatkową barierą jest skomplikowana procedura wypełniania wniosków.

PAS wystosował do nowego prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Piotra Woźnego, list z apelem o zreformowanie programu.

PAS wnioskuje m.in. o: uproszczenie wniosków aplikacyjnych, stworzenie listy produktów i urządzeń kwalifikujących się do programu, skrócenie czasu oceny wniosków oraz stworzenie szerokiej sieci dystrybucji (miejsc, w których można złożyć wniosek o dotację i podpisać umowę) obejmujących: banki, gminy i zakłady energetyczne. Rekomendacje PAS podziela również Komisja Europejska.

Zdaniem PAS miarą sukcesu działań nowego prezesa NFOŚiGW będzie doprowadzenie do kilkukrotnego zwiększenia liczby podpisanych umów w ciągu najbliższego roku do liczby między 200 a 400 tysięcy każdego roku.

PAS wystosował również zapytanie do Ministerstwa Środowiska oraz NFOŚiGW o budżet programu Czyste Powietrze w latach 2019 – 2023. Z odpowiedzi udzielonej przez Ministerstwo wynika, iż rząd planuje ograniczyć wydatki na walkę ze smogiem w nadchodzących latach z 1,435 mld zł w 2019 do 1,085 mld zł w latach 2020 – 2023. Kwoty te powinny być kilkukrotnie wyższe, żeby można było zrealizować cele zakładane w programie Czyste Powietrze i sięgać ponad 5 miliardów rocznie.

Fot. NFOŚiGW

Źródło: Polski Alarm Smogowy

PREZES PGE EC: WALCZYMY O POPRAWĘ JAKOŚCI POWIETRZA W KRAKOWIE

Jak podkreśla Wojciech Dąbrowski, prezes PGE EC: firma aktywnie uczestniczy w walce ze smogiem. Dzięki umowie z MPEC Kraków – PGE EC znalazło się na froncie walki o czyste powietrze także w tym mieście. 

“Ciepłownictwo jest elementem ekosystemu miejskiego, którego jesteśmy bardzo aktywnym uczestnikiem. Jesteśmy aktorem zmian w miastach. Ściśle współpracujemy z samorządami, dystrybutorami. Naszym celem jest wzmacnianie i rozwijanie sieci ciepłowniczych” – stwierdza Dąbrowski..

“Chcemy klientom zapewniać bezpieczeństwo energetyczne w akceptowalnej dla nich cenie, ale także czyste powietrze. Tymi działaniami wpisujemy się w wielki program rządowy „Czyste powietrze”. Przeciwdziałamy smogowi” – dodaje prezes PGE EC.

“Działamy w wielu obszarach w mieście. W obrębie urbanistyki, wpływamy na programy zagospodarowania przestrzennego, na to w jakich kierunkach będziemy się rozwijać. Działamy także na rzecz ekologii. Produkujemy ciepło w instalacjach spełniających wyśrubowane normy środowiskowe” – dodaje Dąbrowski.

“Wspieramy także społeczności lokalne. Przeciwdziałamy ubóstwu energetycznemu. Prowadzimy akcję ogólnopolską „Dzielimy się ciepłem”. Wspieramy swoich najuboższych klientów, te środowiska, które nie radzą sobie finansowo. Pełnimy rolę największego przedsiębiorstwa ciepłowniczego, dla którego ważne są sprawy społeczne. Na dowód tych działań podpisaliśmy z MPEC Kraków umowę o wieloletniej współpracy, która zapewni współfinansowanie inwestycji rozwojowych MPEC-owi. Daje to pewność w zakresie rozwijania się miasta. Jesteśmy w siedemnastu lokalizacjach gdzie funkcjonują analogiczne porozumienia” – stwierdza prezes PGE EC.

WOŹNY: DO 2028 R. POKONAMY SMOG

W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Piotr Woźnym twierdzi, że do 2028 r. pokonamy smog, który zniknie z polskich miast.

„Jeśli konsekwentnie będziemy wdrażać ten kierunek działań (chodzi o rządowy program antysmogowy – przyp. red.] to do 2028 r. ostatecznie możemy sobie poradzić ze smogiem” – stwierdził Woźny w rozmowie z DGP.

Szef NFOŚiGW podkreśla, że kluczowe są trzy filary działań rządu – przepisy wypychające z rynku tzw. „kopciuchy”, wdrożenie norm jakości paliw oraz programów wsparcia finansowego. Jednak równie istotna będzie pomoc Komisji Europejskiej.

„W tym miesiącu planuję spotkanie z urzędnikami Komisji Europejskiej (…) Zasadniczo KE uważa, że program >>>Czyste powietrze<<< , który łączy ocieplanie domów jednorodzinnych z wymianą przestarzałych, wszystko palnych kotłów, to właściwe narzędzie walki ze smogiem w Polsce” – dodał Woźny.

„Komisja formułuje jednocześnie jasne stanowisko, że jeżeli chcemy otrzymać eurofundusze na ten cel w przyszłej perspektywie budżetowej to musimy włączyć sektor bankowy oraz samorządy w proces dystrybucji środków w tym programie” – skonkludował szef NFOŚiGW.

Na podstawie DGP.

Fot: NFOŚiGW

KRAKÓW: OD WRZEŚNIA KONIEC Z PALENIEM WĘGLEM I DREWNEM

Od 1 września 2019 roku w Krakowie zacznie obowiązywać całkowity zakaz stosowania węgla i drewna w kotłach, piecach i kominkach. Władze miasta liczą, że dzięki temu nastąpi poprawa jakości powietrza w mieście.

Do tego czasu, w tzw. okresie przejściowym, nie wolno było spalać w kotłach, piecach i kominkach węgla złej jakości (udział frakcji 0-5 mm powyżej 5 proc. lub wartość opałowa poniżej 26 MJ/kg lub zawartość popiołu powyżej 10 proc. lub zawartość siarki powyżej 0,8 proc.) oraz biomasy o wilgotności powyżej 20 proc.

Natomiast na terenie całej Małopolski zakaz eksploatacji pozaklasowych kotłów na paliwa stałe zacznie obowiązywać 1 stycznia 2023 roku.

Uchwały antysmogowe są aktami prawa miejscowego. Uprawnionymi do kontroli mieszkańców są wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast oraz upoważnieni przez nich pracownicy urzędów gmin lub straży gminnych. Uprawnienia do przeprowadzenia kontroli oraz nakładania mandatów karnych ma również policja, a w przypadku podmiotów prowadzących działalność gospodarczą Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Użytkownik urządzenia grzewczego powinien okazać kontrolerom dokumenty potwierdzające, że piec, kocioł lub kominek, z którego korzysta spełniają wszystkie wymogi określone w uchwale antysmogowej. Takim dokumentem może być np. instrukcja użytkowania urządzenia (jeśli zawiera wymagane dane) lub wyniki badań emisji z urządzenia.
Jeżeli użytkownik instalacji nie przestrzega przepisów uchwały antysmogowej, może zostać ukarany mandatem do 500 zł. Kontrolujący może również skierować wniosek do sądu o ukaranie karą grzywny do 5 tys. zł. Karę można nałożyć ponownie przy każdym przypadku eksploatacji instalacji niezgodnie z uchwałą antysmogową.

Fot. Pixabay

WIĘCEJ

CZY CIEPŁOWNICTWO POTRZEBUJE SPEC USTAWY BY WALCZYĆ ZE SMOGIEM?

Skoro istnieją specustawy dla innych sektorów, to tym bardziej potrzebne jest takie rozwiązanie prawne dla ciepłownictwa, aby skutecznie mogło walczyć ze smogiem.

Dlatego Izba Gospodarcza Ciepłownictwo Polskie zainicjowała i koordynowała przygotowanie założeń do ustawy o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie sieci ciepłowniczych.

Ustawa taka miałaby uregulować kwestie dotyczące infrastruktury ciepłowniczej (liniowej) w kierunku, w szczególności, uproszczenia procedur uzyskiwania dostępu do nieruchomości osób trzecich, na których mają być posadowione ciepłownicze urządzenia przesyłowe.

– Celem planowanej specustawy ciepłowniczej jest wprowadzenie odrębnej regulacji prawnej, która służyłaby rozwiązaniu konkretnego problemu to jest inwestycji ciepłowniczych. Stąd też, specustawa ciepłownicza nie powinna być łączona z inną specustawą, która z kolei zawiera odrębne regulacje dotyczące innych obszarów, jak gaz, sieci przesyłowe itp. – wyjaśnia Renata Sławińska, radca prawny z kancelarii prawnej CWW.

– Uzasadnione jest wykorzystanie przy tworzeniu specustawy ciepłowniczej doświadczeń i wzorów innych specustaw (specustawa drogowa, kolejowa, w zakresie sieci przesyłowych, gazowa itp.) natomiast nie jest uzasadnione dołączanie do innych specustaw, regulujących inne, konkretne problemy, nawet gdyby były podobne do problemów związanych z inwestycjami w zakresie inwestycji ciepłowniczych – dodaje.
Fot. Pixabay

CO2 W NIEMCZECH: PODATEK CZY HANDEL CERTYFIKATAMI?

Markus Söder, szef bawarskiej CSU, koalicyjnej z CDU partii rządzącej Niemcami, podobnie jak kanclerz Angela Merkel i szefowa CDU – drugiej partii koalicyjnej – Annegret Kramp-Karrenbauer, opowiada się za wprowadzeniem opłat od emisji CO2, ale po wprowadzeniu konkretnej ulgi finansowej dla firm i osób prywatnych.

Jak podaje dziennik „Die Welt” w przeciwieństwie jednak do rządowego pomysłu podatku od emisji CO2, Söder opowiada się za handlem certyfikatami.

– Ochrona klimatu nie powinna prowadzić do wstrząsów w społeczeństwie. Nie może odbywać się kosztem osób uboższych lub obszarów wiejskich. Zieloni i SPD w swoich koncepcjach obciążyli obszary wiejskie, osoby dojeżdżające do pracy i grupy o niższych dochodach. Ale nie powinno być podziału społeczeństwa. Nie chcę wzrostu poparcia dla AfD [Alternative für Deutschland – prawicowa i populistyczna partia polityczna w Niemczech – red.] – podkreślił Söder.

Wprowadzenie certyfikatów byłaby według niego bardziej skuteczne od forsowanej przez rząd federalny idei do podatku od emisji CO2 W lipcu kanclerz Angela Merkel ogłosiła, że jest to najlepszy sposób na osiągnięcie przez Niemcy celów klimatycznych do 2030 r. i dodała, że odpowiedni pakiet legislacyjny zostanie przedstawiony przez rząd do 20 września.


Mamy już zielone podatki, jak podatek lotniczy i podatek ekologiczny od samochodów i benzyny. Niestety, żadne z nich nie doprowadziło do zmniejszenia emisji CO2. Niemcy potrzebują zatem strategii klimatycznej, która łączy różnego rodzaju narzędzia

– Mamy już zielone podatki, jak podatek lotniczy i podatek ekologiczny od samochodów i benzyny. Niestety, żadne z nich nie doprowadziło do zmniejszenia emisji CO2. Niemcy potrzebują zatem strategii klimatycznej, która łączy różnego rodzaju narzędzia. Przede wszystkim prawdziwa transformacja energetyczna. Powinniśmy wydobywać węgiel do 2030 roku, ale przede wszystkim zastępować go energią odnawialną – ripostuje szef CSU.

Zgodnie z ustaleniami tzw. komisji węglowej ostatnia elektrownia węglowa w Niemczech ma zostać zamknięta w 2038 roku. – Odejście od węgla do 2030 roku byłoby najlepsze dla ochrony klimatu. Dzięki temu osiągnięcie celów klimatycznych byłoby realistyczne. To jest możliwe. Jednak przekonanie, że można osiągnąć cele klimatyczne dzięki opodatkowaniu emisji CO2 od samochodów do 2030 roku jest wątpliwe – dodaje Söder.

Jego zdaniem Niemcy pilnie potrzebują ofensywy na rzecz innowacji związanych z wykorzystaniem energii z gazu, badań nad bateriami, ogniwami paliwowymi, wodorowymi i biopaliwami dla lotnictwa. – Ochrona klimatu musi być niezależna od gospodarki, najlepiej nawet stymulująca gospodarkę – podkreśla Söder.
Fot. Pixabay

CIEPŁO Z CHIŃSKIEGO REAKTORA

Przed 40 laty gorąca woda z elektrowni atomowej w Żarnowcu miała ogrzewać domy Trójmiasta. Skończyło się na pomysłach, bo siłownia atomowa w Polsce nie powstała. Takie siłownie powstały za to w Chinach. I będą ogrzewać mieszkania.

Dwa lata temu władze Pekinu planowały wydać 2,7 mld dolarów na oczyszczenie powietrza w stolicy Chin. Pieniądze te miały zostać przeznaczone na wygaszanie starych przedsiębiorstw i rozpoczętych już budów elektrowni węglowych. Do tego na redukcję starych aut emitujących szkodliwe spaliny. Pilnować tych działań miała specjalna policja smogowa, która miała karać nawet te osoby, które po prostu grillowały na wolnym powietrzu albo spalały śmieci czy drewno. Wszystko na darmo. Pekin leży w kotlinie, otoczony jest od zachodu i północy górami, często więc powietrze nad tą gigantyczną metropolią stoi w miejscu i zbierają się w nim wszystkie zanieczyszczenia emitowane w mieście. W ten sposób powstaje coś w rodzaju kopuły ze smogu. I z piasku! Bo silne w tym rejonie wiatry potrafią przenieść czerwone piaski znad pustyni Gobi i Takla Makan. Piasek, unosząc się w owej smogowej kopule, jeszcze bardziej utrudnia życie mieszkańcom stolicy Państwa Środka.

Sposoby produkcji ciepła: zalety i wady

Nic więc dziwnego, że Chińczycy, w poszukiwaniu rozwiązań energetycznych jak najmniej zanieczyszczających powietrze w Pekinie emisją spalin, sięgnęli po rozwiązanie z zakresu czystej energii. Dlatego China National Nuclear Corporation (CNNC) zakończył instalację cyfrowego systemu sterowania i kontroli w niskotemeperaturowym reaktorze typu basenowego Yanlong, przeznaczonego do zasilania sieci ciepłowniczej. Koncern rozpoczął opracowywanie reaktora Yanlong (DHR-400) dla celów ciepłowniczych w listopadzie 2017 roku. Koncepcja reaktora o mocy 400 MWt bazuje na projekcie reaktora „49-2” opracowanego przez China Institute of Atomic Energy (CIAE) w Tuoli, 35 km na płd. od Pekinu w „China Nuclear Town” oraz doświadczeniach zdobytych przez firmę podczas 50-letniej bezpiecznej i stabilnej eksploatacji reaktorów badawczych typu basenowego. Reaktor pracuje w niskiej temperaturze i pod normalnym ciśnieniem atmosferycznym. Jego projektowany okres użytkowania wynosi 60 lat. Co bardzo ważne, ze względu na niemal brak ryzyka stopienia rdzenia można go zlokalizować w pobliżu miast.

Priorytet czystej energii
Firma CNNC chce budować tego typu reaktory zwłaszcza na potrzeby miast na północy Chin, które w okresie zimy zużywają duże ilości paliwa do ogrzewania mieszkań i infrastruktury. Koszty uzyskiwanego w taki sposób ciepła są znacznie niższe od gazu i porównywalne ze spalaniem węgla. Brak emisji substancji, które tworzą smog, jest w długoterminowej perspektywie także korzystny dla zdrowia ludzi i środowiska.
Chiński rząd przyjął za priorytet wykorzystywanie czystej energii do celów ciepłowniczych. Przyjęto plan do roku 2021, w którym podkreśla się konieczność stosowania innowacyjnych czystych technologii do ogrzewania i zwraca się uwagę na wykorzystywanie do tego celu również energii jądrowej.

Prace badawcze w Chinach nad możliwością stosowania energii jądrowej do celów ciepłowniczych rozpoczęto na początku 1980 roku, czyli w czasie, gdy tysiące kilometrów na zachód od Pekinu miała już działać polska elektrownia atomowa. W latach 1983-1984 Institute of Nuclear Energy and Technology (INET) na Uniwersytecie Tsinghua wykorzystywał reaktor basenowy do ogrzewania pobliskich budynków. W tym czasie w instytucie opracowano dwa rodzaje reaktorów jądrowych do celów grzewczych – jeden typu basenowego i drugi typu zbiornikowego. Ostatecznie zdecydowano się na reaktor zbiornikowy. Konstrukcja eksperymentalnego reaktora jądrowego o mocy 5 MWt (NHR5) zaczęła powstawać w INET w 1986 roku, a ukończono ją w roku 1989. Na podstawie tego projektu opracowano większą, demonstracyjną wersję reaktora ciepłowniczego NHR200-II. Obecnie na Uniwersytecie Tsinghua prowadzone jest studium wykonalności pierwszej ciepłowni jądrowej wykorzystującej technologię reaktora NHR200-II.


Małe reaktory modułowe (SMR) są przewidziane w przyszłości nie tylko do wytwarzania energii elektrycznej, ale także do dostarczania ciepła

– Małe reaktory modułowe (SMR) są przewidziane w przyszłości nie tylko do wytwarzania energii elektrycznej, ale także do dostarczania ciepła – stwierdził podczas sympozjum World Nuclear Association Symposium 2018 Mingguang Zheng, dyrektor Shanghai Nuclear Engineering Research & Design Institute i wiceprezes State Nuclear Power Technology Company. Podkreślił on także, że wykorzystywanie przez Chiny paliw kopalnych do ogrzewania powoduje bardzo poważne zanieczyszczenie powietrza w miesiącach zimowych. – Energia jądrowa, szczególnie stosowana do zasilania centralnego ogrzewania, jest bardzo ważna, aby zapobiegać zanieczyszczeniu powietrza i zwiększać długość życia ludzkiego – stwierdził Zheng.
Fot. Pixabay